Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Wiadomość powitalna SIMRACE.PL
Zarejestruj się by zyskać dostęp do wszystkich funkcji strony, pytaj, czatuj, udzielaj się na forum. Po prostej rejestracji zyskasz dostęp do pełnych treści oraz kontakt ze społecznością SimRace.pl Wiadomość tylko dla niezarejestrowanych, ZAPRASZAMY!
Logowanie Utwórz konto
Zdjęcie

Competizione 2019 Championship - wrażenia z wyścigów

- - - - - online LIGA

49 odpowiedzi w tym temacie

#16
Baron

Baron

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 109 postów
  • STEAM ID:Baron64PL

Cos nie tak z  wynikami z Golda ... zarowno z Brand jak i w  klasyfikacji generalnej .. wszyscy maja DNS ;) za Brand Hatch



#17
sebaws

sebaws

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 11 postów
  • STEAM ID:sebaws
  • PSN id:sebaws
  • LokalizacjaWarmińsko-mazurskie, Olsztyn
Tak mają poprawić bo platyna wchodzi na Gold :😎

#18
sebaws

sebaws

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 11 postów
  • STEAM ID:sebaws
  • PSN id:sebaws
  • LokalizacjaWarmińsko-mazurskie, Olsztyn
Dzięki za świetne ściganie i komentarz z rolach w Gold a tu. Relacja. Obejrzyj ten film „ROS & Simrace.pl - ACC - R2 - Brands Hatch”
http://www.twitch.tv...21?sr=a&t=5247s

#19
stas

stas

    Forumowicz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 71 postów
  • LokalizacjaBydgoszcz

Dla mnie to będzie niezapomniana runda jednak nie dlatego, że mi się bardzo podobała - wręcz przeciwnie.

 

W pierwszych kwalifikacjach podjąłem "średnią" decyzję bo założyłem opony na mokry tor, a coś czuję że pierwszy przejazd miałbym lepszy na slickach. Dość wysoka pozycja to chyba efekt tego, że inni podjęli gorsze decyzje co do opon. Po za tym podoba mi się krótki format kwalifikacji. W takich warunkach są dosłownie dwie szanse, co moim zdaniem wpływa nieco na losowość.

 

Pierwszy wyścig to katastrofa, po restarcie jechałem bok w bok z Kingiem, i na nawrocie (T2?) pomimo kontroli trakcji ustawionej na maxa zarzuciło mi samochodem wskutek czego ściągnąłem Kinga z toru, a on nie mając na nic wpływu następne dwie osoby. Wstyd mi strasznie, bo zawsze staram się unikać takich sytuacji i wolę odpuścić niż doprowadzić do kontaktu. Później miałem całkiem rozsądne tempo i zacząłem doganiać stawkę z końca, ale kiedy już się zbliżyłem to gdzieś zahaczyłem o trawę i sytuacja się powtarzała. Chociaż trochę się z kovv@I pościgałem. W międzyczasie chyba Czarnecki w Audi wyprzedzał mnie, żeby okrążenie później zaliczyć spina i tak ze trzy razy :)

Drugie kwalifikacje poszły mi średnio - czas gorszy o 0,5s od tego w Preq (gdzie jak hotlapowałem to miałem jeszcze zapas). Start jakoś z połowy. Na pierwszym, albo drugim okrążeniu ktoś wypadł z toru i musiałem tak mocno przyhamować, że... skończyłem na ostatniej pozycji. Po lewej piach, przed sobą praktycznie stojący samochód, a po prawej inne samochody, które wymijały mnie jeden po drugim. Później odrobiłem kilka pozycji, głównie przez błędy innych, gdzieś zahaczyłem o trawę i ponownie odrabiałem, aż do momentu kiedy zbliżyłem się baaaaardzo bardzo blisko w możliwością ataku na @LKRISS, który utknął za Tomczykiem, ale musiałem odpuścić żeby nie wpakować się w tył właśnie @LKRISS. Tym samym kierowca jadący za mną stwierdził, że zmieści się po mojej prawej (a jechał w Bentleyu) i w efekcie czego dostałem potężny strzał w tyłek i jakiekolwiek szanse na coś co chociaż przypomina ściganie właśnie się skończyło. Później tylko chciałem dojechać do mety i nie dać się zdublować, z czego druga z tych rzeczy też mi się nie udała ;)

 

Teraz Silverstone, czyli miejsce gdzie chociaż jest miejsce na dwa samochody obok siebie :)


PC

 

Rig

#20
LKRISS

LKRISS
  • STEAM ID:lkriss2
  • Origin ID:BOTAWP
  • Xbox Live:LKRISS22
  • Social Club:lkriss22
  • LokalizacjaWarszawa

Ja napiszę tym razem krótko bo całkiem dobrze się bawiłem i jak na debiut online po oficjalnym wydaniu gry to mi wyniki zadowalające. W sumie to miałem jedno zdarzenie warte odnotowania z Konradem za co mnie na koniec przeprosił więc jedziemy dalej. Przyznam, że bardzo mi się podoba model jazdy w ACC  :okok:


SimRace Polska "Prędkość dźwięku to bardzo dziwna sprawa. Rodzice coś mówią jak masz 15 lat a dociera dopiero koło trzydziestki"
simr.pngbutton-4220-black.png

Rig

PC

:idea: Uzupełnij swój profil i podziel się ustawieniami z innymi

#21
kovv@I

kovv@I

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 99 postów
  • STEAM ID:kovvaI
  • LokalizacjaMysłowice

Dla mnie był to wieczór pełen emocji.

Q1 rozpocząłem na oponach na deszcz, niestety bardzo szybko się przegrzewały. A widząc szybko zbliżające się punkty we wstecznym lusterku, postanowiłem że nie będę przeszkadzał szybszym i na T1 postanowiłem wylecieć z trasy. Pewnie Ci jadący za mną byli zdziwieni :)

 

R1 podsumuje tylko w jeden sposób: nie potrafię jeździć w deszczu i wielokrotnie sobie powtarzałem że muszę poćwiczyć :D 

 

R2 to już inna bajka, wyścig ciekawy, zderzak w zderzak, bok w bok, więc było sporo przyjemności. Niestety mimo tempa pozwalającego walczyć w środku stawki, popełniłem zbyt wiele błędów na początku wyścigu, przez co musiałem gonić z końca stawki.

Jestem ciekaw czy Staś jest świadom zaistniałej sytuacji, zagapiłem się podczas do hamowania do zakrętu nr 4 i by nie uderzyć w Stasia postanowiłem wylecieć z trasy (ten refleks :D)

https://www.youtube....eature=youtu.be

Ostatecznie dotarłem do mety na 17 miejscu, była szansa jeszcze awansować, ale zabrakło czasu :) Ogólnie tor bardzo wąski i o bezpieczne wyprzedzanie było trudno, sporo blachy się pogięło w tym wyścigu :(

 

Teraz przed nami tor silverstone, tor którego dziś zacząłem się uczyć i boje się że nie zdążę z nauką do naszego wyścigu :)


PC

 

Rig

 

Nick w ACC - R.Kowalski


#22
shogel

shogel

    Zapaleniec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1034 postów
  • LokalizacjaPruszcz Gdański

U mnie w skrócie:

Q1 - musiałem parę rzeczy ogarnąć w domu, także wszedłem parę minut po starcie. A tu pada :/ A że trochę to na początku slickami dało się jakiś sensowny czas zrobić. Ja włożyłem slicki i już było ciężko coś ugrać w 7 minucie. Potem nie było czasu już na zmianę na deszcówki. Extra

R1 - 40 sekund do startu i sobie przypomniałem, że chyba mam źle paliwo ustawione. szybko do ustawień, szybciej zmiany wszystko szybko 3...2....1.......... i nie zdążyłem :/ Start z pitów. Wyścig na wku....wie cos mi nei wychodził Za dużo spinów. A wbijałem powoli do 10tki :(

 

R2 - już nieco lepiej. Start z P4, spadek od razu na P5 za Kostyrę. Potem długa potyczka z zażarcie atakującym Bartem (siema Bart :D ). Potem jakieś głupie błędy i spadki. I w pewnym momencie Kostyra uderza Lukę, przez co wyprzedzam go za T2, ale spycha mnie z toru i tracę kupę sekund. A już miałem Lukę na zderzaku prawie :[  Potem P5 , potem spin i znowu P6.

Ogólnie mogło być lepiej :(

Ale tor wymiata. :okok:


ASUS GL502V (i7-7700HQ, GTX1070)


#23
GTR

GTR
  • STEAM ID:GTR
  • Origin ID:GranTurismoR
  • Xbox Live:FilipM5
  • Social Club:FilipM5
  • LokalizacjaŻory

U mnie bardzo udany wyścig na serwerze Gold. Skrótowo mówiąc w R1 finisz na drugim miejscu, zaś R2 w deszczowych warunkach z wygraną i przewagą ponad 10 sekund!

 

Prequali - Porsche 911 i Brands Hatch to jedna z lepszych kombinacji. Tor niewymagający mocnego silnika, za to punktujący lekkie i zwinne konstrukcje – wręcz stworzony pod moje auto. Jak zwykle na trening nie poświęciłem zbytnio dużo czasu – moim najlepszym czasem było 1:25,299, co uplasowało mnie na jednej z czołowych pozycji na serwerze Gold.

 

Q1 - Co tu dużo mówić – poszło całkiem świetnie, choć na tle innych Prosiaków mogło być lepiej. Po drugim pomiarowym okrążeniu uplasowałem się na pierwszym miejscu. Będąc pewny swego wróciłem do alei serwisowej, gdzie niestety pod sam koniec zostałem zepchnięty na trzecią lokatę. Warto tu nadmienić, że trzy pierwsze pozycje zajęły same 911-tki. Jak mówiłem, tor stworzony pod te auto.

 

R1 - Pora na pierwszy z dwóch 30-minutowych sprintów. Start lotny poszedł całkiem nieźle – jedno z Prosiaków wyprzedziłem (choć bardziej to kierowca popełnił błąd i pojechał za szeroko), ale potem już nie było tak łatwo. Przez pierwszą połowę jechałem tuż za Gorzelikiem, do którego traciłem cały czas między 0,6 a pełną sekundą. W końcu opony zaczęły mi się przegrzewać, gdzieniegdzie popełniałem mniejsze błędy i różnica wynosiła już około trzy sekundy. Tak w sumie wyglądała cała reszta wyścigu – może i nudno, choć aby utrzymać się na drugiej lokacie musiałem jechać tempem kwalifikacyjnym. Koniec końców pośredni szczebel podium i solidne punkty.

 

Q2 - Prognozy straszyły deszczem, więc trzeba było naprędce zrobić czas na slickach. Całe szczęście w czasie drugich kwalifikacji nie padało, co ostatecznie dało mi drugą pozycję do startu wyścigu.

 

R2 - Tu już zaczęło być ciekawie. Czekając na start zaczął powoli kropić deszcz, a prognozy mówiły o lekkich opadach. Co tu robić? Wybrać slicki, które mogą mnie zawieść w dalszej części wyścigu, czy zaryzykować z oponami do deszczu próbując ich nie przegrzewać na starcie? Postanowiłem mimo wszystko wybrać slicki, co się całe szczęście opłaciło. Na okrążeniu formującym miałem problem z dogrzaniem opon, także nie mogłem polegać na kerbach – które tak dużo dawały w Porsche. Start wyścigu poszedł całkiem bezpiecznie – przede mną Fermion w Audi R8, a za mną Ślusarski w Mercedesie. Nasza trójka dosyć szybko uciekła reszcie zawodnikom, a różnica między naszymi autami wychodziła w granicach sekundy.

 

Po kilku okrążeniach niestety popełniłem błąd, przez co Ślusarki mnie wyprzedził. Mimo wszystko nie straciłem tempa i trzymałem się tuż za jego plecami oglądając walkę Mercedesa z Audi. Oba auta były ode mnie dużo szybsze na prostych, zaś w drugim i trzecim sektorze niemal byłem na zderzaku Mercedesa, ale wąska charakterystyka toru i śliska nawierzchnia nie pozwoliły mi podjąć ryzyka. To się całe szczęście opłaciło – w drugiej połowie wyścigu opady znacząco wzrosły, a inżynier poinformował mnie, że pogoda dużo bardziej sprzyja oponom z bieżnikiem. Mimo wszystko cała nasza trójka jechała dalej na slickach, aż w końcu lider wyścigu popełnił błąd i wypadł z toru. Kilka okrążeń później to samo stało się z Mercem, którego obróciło na wyjściu z zakrętu Grahama Hilla. Pierwsza pozycja dla mnie, ale to był dopiero początek problemów – opony były lodowate, a czasy okrążeń dłuższe o jakieś 15 sekund. Musiałem się pilnować aby na zakrętach mi nie wystrzeliła opona, co całe szczęście się udało. Z przewagą ponad 10 sekund nad Ślusarskim wygrałem wyścig!


30285220960_fb97554753_n.jpg

| Flickr | Steam | Auto Kronika |

PC:

Spoiler

 Rig:
Spoiler

 

nismo


#24
Szumpeter

Szumpeter

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów
  • LokalizacjaOlsztyn

Mój Mercedes od początku nie chciał się mnie słuchać na tym torze. Masakryczna podsterowność która przegrzewała opony po 3 okrążeniach. Próby różnych setupów kończyły sie albo całkowitym brakiem stabilności albo płużeniem przodem. Postawiłem na płużenie. Preq ledwo wymęczone 20 miejsce. W pewnym momencie myślałem, ze spadnę do golda. W dniu wyścigu czekam na kwalifikacje i wtem!

 

DESZCZ

 

Moja jedyna szansa pomyślałem. Jadąc bez kombinowania nie liczyłbym na nic więcej jak w preq czyli okolice 20 miejsca, więc przyjąłem, że skoro mój set przegrzewa opony w chwilę moment, to można spróbować założyć opony na suchą nawierzchnię, jechać "mokrą linią" i nie żałować opon, może uda się utrzymać temperaturę przez te 2 okrążenia quali. Dla pewności podniosłem ciśnienie, żeby miało z czego spadać jak opony wystygną i wyszło, drugi czas, strata 0.03 do pole. 

 

Wyścig zakończony na 10 miejscu po jednym błędzie. Drugi wyścig już na suchym więc nie było czym walczyć, skupiłem się na niewypadnięciu z trasy, nieprzegrzaniem opon i na obserwowaniu jak inni, znacznie szybsi ode mnie zawodnicy w siebie wjeżdżają. Koniec również na 10 miejscu. Ogólnie jestem zadowolony, gdyby ktoś po prequali, gdzie zawodnicy byli ode mnie szybsi prawie 2 sekundy na okrążeniu, zaoferował mi 2 x 10 pozycję to brałbym w ciemno. 

 

P.S. Tak wiem, że jeżdżę na nielegalnej kamerze i z krzesłem siedzę na dachu pojazdu.


Użytkownik Szumpeter edytował ten post 19 listopad 2019 11:51


#25
sebaws

sebaws

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 11 postów
  • STEAM ID:sebaws
  • PSN id:sebaws
  • LokalizacjaWarmińsko-mazurskie, Olsztyn

P.S. Tak wiem, że jeżdżę na nielegalnej kamerze i z krzesłem siedzę na dachu pojazdu.
no jak na simracing to słaba kamera  :happy:  

#26
Plupi

Plupi

    Entuzjasta

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 605 postów
  • LokalizacjaPrehoryłe

Co Wy wiecie o prawidłowej kamerze ;)

 

comment_cvJc9YkoaQ0cb14BfESYdGo3mJoXPkfj



#27
LKRISS

LKRISS
  • STEAM ID:lkriss2
  • Origin ID:BOTAWP
  • Xbox Live:LKRISS22
  • Social Club:lkriss22
  • LokalizacjaWarszawa

wygląda jak fotomontaż :lol:


SimRace Polska "Prędkość dźwięku to bardzo dziwna sprawa. Rodzice coś mówią jak masz 15 lat a dociera dopiero koło trzydziestki"
simr.pngbutton-4220-black.png

Rig

PC

:idea: Uzupełnij swój profil i podziel się ustawieniami z innymi

#28
Plupi

Plupi

    Entuzjasta

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 605 postów
  • LokalizacjaPrehoryłe
Kolejna runda za nami. Zostajemy w Wielkiej Brytanii: tym razem Silverstone na dystansie 60 minut. Ponownie, mimo niesprzyjającego terminu, udało mi się wystartować, choć nie można powiedzieć, że przyłożyłem się do prekwalifikacji. Czasu miałem niewiele, zrobiłem chyba tylko 11 okrążeń, w trakcie których ani samochód ani kierowca nie poczuli się pewnie. Dzisiejsza miejscówka sugerowała, że można spodziewać się deszczu, ale na treningu grzało Słońce. A potem robiło się coraz ciemniej i ciemniej. Kwalifikacje tradycyjnie przestałem w pitach, aby wystartować z 20 pozycji na 20 zawodników.
 
Wyścig. Pada deszcz! No to powtórka z Brands Hatch: zakładam slicki i jedziemy, paliwa zalewam od razu na cały wyścig. Zapominam tylko gumy dopompować, a niech to. Na starcie na prawym pasie zasnął jakiś Vantage i przyblokował ze dwóch kierowców (ja ruszałem na lewym). Zanim skończyliśmy okrążenie formacyjne to poczekałem na pechowców i oddałem im pozycje. Ale i tak jakieś dziwne rzeczy się działy: z tabeli wynikało, że jest 21 zawodników i dwóch stoi w alei serwisowej. Wycieraczki chodzą, dogrzewam hamulce. Za chwilę start!
 
Pierwsze okrążenie na mokrym asfalcie na zimnych slickach pokonałem bardzo niepewnie, ale inni mieli większe problemy. Gdzieś bokiem poleciało jakieś AMG - awans na miejsce 17. Potem na wyjściu z Vale-Club wciskam nos obok Hondy, która chyba tego nie zarejestrowała i złożyła się do zakrętu tak, jakby mnie tam nie było. Kontakt! NSX poleciała bokiem, mi udało się utrzymać na torze i nie stracić pozycji, ale tylko dlatego, że samochód za mną sobie odpuścił. Jestem 16. Pod koniec pierwszego okrążenia do mechaników zjeżdża jakieś AMG. Jestem 15. Drugie kółko zaczyna się nie za dobrze, bo ani zahamować odpowiednio nie potrafię ani zmieścić się tam, gdzie bym chciał. Między Vale i Club jakiś McLaren traci przyczepność i leci mi tuż przed nosem z lewej na prawą. Jestem 14. Przede mną Vantage. Zawsze piękny, zawsze pięknie grzmiący. Ma małe problemy, ale nie ma miejsca na wyprzedzenie.
 
Trzecie okrążenie: Vantage wbija się na Village po wewnętrznej przed Porsche i Lexusa i robi się z tego walka czterech maszyn o miejsce 11! Vantage ucieka, a Lexus ląduje tuż za Porsche tak, że zostaje przyblokowany, bo ma mnie obok. Awansuję na miejsce 13. Na czwartym okrążeniu na Stowe zostawiam z tyłu Porsche. Jestem 12. Chwilę później na torze stoi sobie jakieś AMG. Jestem 11. Okrążenie piąte: na Becketts stanęło jakieś zdublowane 911, przy którym świeciła się jeszcze kara chyba 30 sekund stop&go. Zanim kończę okrążenie przede mną pojawia się Ferrari, które startowało z pole position. A co tu się narobiło? Włoska maszynka ucieka do mechaników, a ja awansuję na miejsce 10. Vantage gdzieś uciekło, ale złapałem jakieś tempo - może uda się teraz zbliżyć? Na szóstym okrążeniu poboczem leci jakiś McLaren - zdublowany, jak się okazuje, a to dopiero dwunasta minuta wyścigu. Na prostej startowej przed paddokiem F1 tyłem do kierunku jazdy stoją dwa zielone Porsche, jedno po lewej, drugie po prawej. Jedno z nich to zdublowane 911, które dopiero co stało w innym miejscu toru. Jestem 9.
 
Okrążenie siódme: jestem coraz bliżej Vantage, ale przed nami pojawia się czerwone Lamborghini, które ma problemy z utrzymaniem toru jazdy. Zbliżam się, oddalam się. Na ósmym okrążeniu przed nami w poprzek toru leci białe AMG. Awansuję na miejsce 8. Na Vale-Club znowu przygody. Na środku toru stoi 911. Lamborghini się nie wyrabia, leci za tor na krawężniki po mojej prawej, a ja przyjmuję pozycję po lewej do zewnętrznej Club. I nagle: jak Lamborghini nie odbije prosto we mnie! Jak nie przyfasoli raz, drugi! I pojechało sobie dalej. Co to było?! Bentley uszkodzony. Wyprzedził mnie zdublowany McLaren, a niedługo później wzięło też 911. Trudno połapać się gdzie jestem, bo w tym samym okresie niektórzy chyba opuszczają serwer: na torze jest 15 zawodników, a ja jestem 6 albo 7. Kolejne kilkanaście minut to pogoń za Porsche, które oddalało się nieznacznie z każdym okrążeniem i ucieczka przed Lexusem, który utrzymywał się ciągle 2-3 sekundy za mną, a momentami był jeszcze bliżej. Z opóźnieniem zauważam, że slicki się porządnie rozgrzały i już nie pada. Wyłączam wycieraczki.
 
Okrążenie jedenaste: na Village zastaję wolno jadącego Vantage i AMG, które jest poza torem. Vantage wyprzedzam bez problemu, a AMG sadzi się prosto na środek toru chyba bez patrzenia co się dzieje obok. Jestem 5. I jakoś od tego momentu niewiele się nie dzieje. Samochód przede mną powoli ucieka, samochód za mną ma tempo podobne do mojego. Ktoś z czołówki zjeżdża na pit stop - jestem 4, ale długo to nie potrwa, bo odliczam czas do mojego pit stopu.
 
Okrążenie szesnaste: zjeżdżam na pit stop jak potłuczony. Gdzie ta linia ograniczenia prędkości? Dojeżdżam do mojego stanowiska i kolejne problemy. Mechanicy upierają się, że samochód jest tak poważnie uszkodzony, że trzeba naprawić elementy nadwozia oraz zawieszenie, a ja chcę tylko chlupnąć paliwem i jechać! Zanim przystają na moje to mija kilka cennych sekund, które są już nie do odzyskania. Na tor wracam na miejscu 7. Spodziewałem się, że będzie gorzej. Samochód za mną ma kilkanaście sekund starty, samochód przede mną ma kilkanaście sekund przewagi. I tak było już do końca, przez ponad dwadzieścia minut, z tym, że Porsche przede mną stale się oddalało, a ja stale oddalałem się od kierowców za mną. Pierwsza trójka była zupełnie poza zasięgiem: niektóre okrążenia robiła o 2-3 sekundy lepiej od moich marnych popisów. W międzyczasie dwóch rywali musiało jeszcze zaliczyć pit stop, dzięki czemu awansowałem na miejsce 5. Na przedostatnim okrążeniu udało mi się jeszcze zdekoncentrować na tyle, że poleciałem za tor, w trawę, w piach, zaczynałem widzieć pierwsze flashbacki z żywota mojego, ale ostatecznie straciłem tylko z sześć-siedem sekund, które były z nawiązką w zapasie. Na mecie zameldowałem się na pozycji 5. Nieźle, choć gdyby nie różne przygody to być może mogło być odrobinę lepiej.
 
Dziękuję za ściganie i do zobaczenia następnym razem!
 
Na koniec pamiątkowy onboard oraz najlepsze momenty, wygenerowane z automatu:
 
 

Użytkownik Plupi edytował ten post 02 grudzień 2019 00:14


#29
kovv@I

kovv@I

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 99 postów
  • STEAM ID:kovvaI
  • LokalizacjaMysłowice

Na wstępie chciałem napisać że Rauf w transmisji zrobił gafę. Nie było tyle dubli, chyba ostatnie 2/3 miejsca były zdublowane.

Miałeś włączone timingi z sektorów, więc dlatego po przekroczeniu mety pokazał Ci +1L od 6 pozycji, nie zauważyłeś że zmieniało się to gdy każdy po kolei przekraczał linie mety :)

 

Ale wracają do wyścigu, tor mi nie leży, ale wyścig miałem udany. Cały wyścig przejechałem tylko z jednym niewielkim błędem. Świadomie jechałem wolniejszym tempem tak by oszczędzić opony, a że był to dobry wybór widziałem pod koniec wyścigu. Miałem bardzo fajną i przede wszystkim czystą walkę z Dziecicem, długo czekałem na moment do wyprzedzenia, ale w końcu się udało. Pod koniec wyścigu byłem już na tyle blisko Wena że myślałem że uda mi się go jeszcze wyprzedzić, ale jaki było moje zdziwienie że po przekroczeniu mety wyścigu było jeszcze jedno okrążenie (migałem Ci wtedy światłami na znak dobrego pościgu), dobrze że w porę się zorientowałem i jechałem dalej, ale Wen zdążył się już oddalić na w miarę bezpieczną odległość.

Na początku miałem przytulenie z Turbo, jechał tuż obok mnie po zewnętrznej, myślę że w martwej strefie i mnie nie widział. Nie zostawił mi zbyt wiele miejsca. Szkoda że Cię obróciło, bo szykowała się dobra walka w najbliższych zakrętach. 

https://youtu.be/d8nq0h_Q8Dg?t=1005

 

Ogólnie wyścig na plus, z 20 na 12 miejsce przy czystej i konsekwentnej jeździe, jestem z siebie zadowolony :)


PC

 

Rig

 

Nick w ACC - R.Kowalski


#30
LKRISS

LKRISS
  • STEAM ID:lkriss2
  • Origin ID:BOTAWP
  • Xbox Live:LKRISS22
  • Social Club:lkriss22
  • LokalizacjaWarszawa

Podli jak napisze relacje to juz niewiele mozna dodac  :haha:

 

Na szybko z mojej perspektywy

 

PQ: chyba najbardziej przepracowane w historii. Chyba z 70 okr zrobione bo szukalem opcji aby cos tam jeszcze urwac. Skonczylo sie zapowiadana strata ok 0,2 sek aby wbic na platyne ale t moze i dobrze bo w goldzie zapowiadala sie walka o czolowke i tak wlasnie bylo.

 

Q: Juz na starcie nie zalapal mi limiter i kara Sto&Go 30 sek. Na szczescie nalezalo ja zaliczyc w tej samej sesji a nie w wysciugu. Uff... Zdekoncentrowany nie moglem zalapac rytmu wiec finalnie P6 ale z tego co pamietam chyba do lotnego startowale z P7 bo chyba Hazzy nie ruszyl i Jakub Tomczyk wykorzystal sytuacje przesuwajac sie o 1 pozycje nieoddajac miejsc w formation lap? Nie wiem czy to jest ok i kto za taki start odpowiada? Musze podpytac jak to jest gdy ktos cie blokuje na tarcie do formation lap to mozesz zyskac pozycje? 

 

R: Lecimy na spokojnie bo start w lekkim deszyku a zapewne nikt nie ryzykowal deszcowek wiec o stabilizacje ciezko. Sporo sie dzialo na poczatku co widac na highlights jaki wstawi Podli. Mnie sie jakos udalo przebic na 2 miejsce i tak sobie z Piotrem Sienkiewiczem jechalismy w miare rownym tempem poprawiajac czasu co okr. bo i tor przesychal systematycznie. W drugiej czesci tej rownej jazdy dogonil mnie ktos i manewrem poza torem wyprzedzil wiec wyladowalem na 3 pozycji. Musze sprawdzic na spokojnie jak ten manewr wygladal bo mialem wrazenie ze nieco niezgodnie z regulaminem ale moze ok? Zjazd na swoja wizyte w pitach przeciagalem do konca co jak sie okazalo dalo rwelacyjna stratege gdyz powrocilem na 1 miejscu z blisko 7 sek przewaga nad Piotrem, ktory zjechal zdecydowanie wczesniej. Na przedostatnim okrazenie zaliczylem maly blad wypadajac z trasy i z mojej przewagi pozostalo ledwo 1,5 sek nad Piotrem. Ostatecznie udalo sie dowiesc winnera z czego ciezko nie byc zadowolonym nawet jesli to byl serwer GOLD  :happy:


SimRace Polska "Prędkość dźwięku to bardzo dziwna sprawa. Rodzice coś mówią jak masz 15 lat a dociera dopiero koło trzydziestki"
simr.pngbutton-4220-black.png

Rig

PC

:idea: Uzupełnij swój profil i podziel się ustawieniami z innymi





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: online, LIGA

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych