Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Wiadomość powitalna SIMRACE.PL
Zarejestruj się by zyskać dostęp do wszystkich funkcji strony, pytaj, czatuj, udzielaj się na forum. Po prostej rejestracji zyskasz dostęp do pełnych treści oraz kontakt ze społecznością SimRace.pl Wiadomość tylko dla niezarejestrowanych, ZAPRASZAMY!
Logowanie Utwórz konto
Zdjęcie

WTCC - relacje z wyścigów


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
117 odpowiedzi w tym temacie

#106
SzczwanyGapa

SzczwanyGapa

    Szef Night Riders

  • Administrator Ligi
  • 1310 postów
  • PSN id:p_kwiatek
  • LokalizacjaZegrze Płd.

Expect the unexpected :)

A w tył podczas hamowania już dawno nikomu nie wjechałem.


35i683l.jpg
Spoiler

Mój kanał eu10EdX.png

#107
siniak

siniak

    Szara Eminencja Night Riders

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1340 postów
  • PSN id:siniak
  • LokalizacjaKraków

Muszę przyznać, że ostatni piątek należał do moich naj w historii naszego klubowego ścigania ;)

 

Już kwali zaskoczyłem na sam koniec, pół minuty przed zakończeniem czasu przebiłem best Adama i stanąłem na starcie na PP. I mogę powiedzieć, że od samego startu do mety mieliśmy z Oldem dość zaciętą walkę o P1. Szybko (zaraz po pierwszym kółku) popełniłem znaczny błąd, który szybko wykorzystał dziadek w żółtym BMW ;) który łyknął mnie bez większego namysłu. Potem przez większość wyścigu jechałem za nim jak na sztywnym holu, przewaga na punktach pomiarowych nie przekraczała sekundy. Na ostatnich okrążeniach zamienialiśmy się miejscami, aż w końcu wywołana przeze mnie presja chyba okazała się za duża i Oldi pojechał w ostrym lewoskręcie o dużo za szeroko i zarył pobocze :P Zanim się z niego wygrzebał z powrotem na tor, ja byłem już 2 sekundy z przodu, a że było to przedostatnie kółko, to spokojnie dowiozłem P1 do mety :)

 

W2 to już znacznie większe schody, bo oczywiście zmiana pól i start z ostatniego. Postanowiłem sobie po prostu trzymać się jak rzep zderzaka BMW Adama bo wiedziałem, że pojedzie jak ambulans na sygnale a ja mam szansę przebić się za nim ;) Tak też się działo przez pierwsze minuty wyścigu, jednak nagle z nieznanych mi wtedy przyczyn Adam zrobił unik i zniknął w alejce zjazdowej do pita. No to fajnie, pomyślałem, główny rywal z głowy ;) jadę swoje dalej. Pościgałem się trochę z czarną Mazdą należącą do knurowskiej kompanii węglowej, ale nie trwało to zbyt długo bo kierownik tego wehikułu postanowił ponowić manewr zastosowany na Suzuce. Jadąc przede mną w środku zakrętu złapał pobocze i zaczął zadymę. Tutaj trzeba dodać bardzo istotny szczegół, albowiem za mną podążał Paweł "Brakeless" Kwiatek. Tak więc przede mną tańczy Krazio, ja próbuję go ominąć, nawet mi się udaje ale...

awaria hamulców w kwiatkowej bryczce w W2, która skończyła się rozwaleniem mi lewego tyłu i koniecznością zjazdu do pit.

... z tą różnicą, że ja postanowiłem jednak nie zjeżdżać na naprawę do pitstopa :P Wiązało się to z postawieniem na ostrożność niż szybkość, bo auto nie poddawało się zbyt łatwo kontroli (szczególnie w zakrętach), ale dawało radę.

Po tych wydarzeniach byłem drugi ze stratą ok. 9 sekund do Finka, który startując w tym wyścigu z PP wyrobił sobie w międzyczasie przewagę. Przez kolejnych kilka okrążeń różnica między nami się nie zmieniła, natomiast później Mateusz zaczął chyba popełniać drobne błędy a ja nauczyłem się jechać szybciej autem z rozwalonym tylnym kołem ;) Kiedy już miałem go na muszce z dużym zaskoczeniem zobaczyłem że Old jest już 3 na liście, czyli za mną (jak on to zrobił? Nie ma bata - musiał pojechać jakimś tajnym skrótem, bo przysiągłbym, że chwilę wcześniej był kilka pozycji dalej na liście ;)) To trochę mnie rozproszyło i zrobiłem kilka błędów. Ale Finiuś zrobił większe, bo wyleciał w tym samym miejscu co w W1 Adam, tym samym stwarzając mi łatwą drogę do zwycięstwa. Ale pewnie jakby wyścig trwał jeszcze z 5 minut dłużej Old zapewne doszedłby mnie i wyprzedził... :okok:
 


Dołączona grafika

#108
GTPL_oldboy1957

GTPL_oldboy1957

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 317 postów
  • PSN id:GTPL_oldboy1957
  • LokalizacjaŚwiętochłowice

Próbowałem jechać po kwiatuszkowym unexpected ale na padzie jest to o wiele trudniejsze niż na kierze, więc pit był konieczny :)



#109
SzczwanyGapa

SzczwanyGapa

    Szef Night Riders

  • Administrator Ligi
  • 1310 postów
  • PSN id:p_kwiatek
  • LokalizacjaZegrze Płd.

Start z końca stawki nie był tym czego oczekiwałem po kwalifikacjach, ale mój router ostatnio głupieje na czas wyścigu i lubi się przywiesić na moment.

Do czwartego okrążenia szło mi nawet nieźle, bo Peter27, Lauda i Angelov nie stanowili większego wyzwania dla mojego fenomenalnego Subaru ;) Na początku czwartego okrążenia Finka broniącego P5 przed Gintokim obróciło na wyjściu z pierwszego podwójnego zakrętu, a ja tak sprytnie go omijałem, że wyrżnąłem centralnie w jego bok. I tu wyścig się dla mnie skończył. Dla Finka też.

 

Na pierwszych zakrętach straciłem trochę w tłoku i spadłem za Laudę i Oldboya na P5. Po drobnym błędzie Olda wskakuję na P4 i rozpoczynam pościg za Grimem, w którego staram się nie uderzyć podczas hamowania do wolnych zakrętów. I sztuka ta mi się udaje jak nigdy, ale za bardzo zwolniłem na wejściu w prawy zakręt przed ostatnią szykaną i musiałem zostawić miejsce dla Oldboya (ale i tak w szykanie nie wyhamowałem i go uszkodziłem :( ). Znów P5, ale na prostej start/meta wyprzedzam Grima i rozpoczynam pościg za podium. Na dohamowaniu do trzeciego zakrętu przypuszczam atak po wewnętrznej na niczego nie spodziewającego się Olda i wskakuję na 3 pozycję. Zostałem uderzony, ale na szczęście nic mi się nie stało ;) Pościg za Laudą nie należał do najłatwiejszych, bo co się do niego zbliżałem, to musiałem ostro hamować, żeby w niego nie uderzyć przez co traciłem, ale w końcu przypuściłem atak. Nie do końca udany, bo na lewym nawrocie po potrójnej szykanie, gdy wchodziłem po wewnętrznej dostałem strzał w prawy bok. Uszkadzający koło. Lauda też się uszkodził, bo miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy i trochę się poprzepychaliśmy, bo uszkodzenie ściągało go w moją stronę, a ja broniłem się przed wypchnięciem na trawę. Na asfalt wróciłem w sam raz na rozpoczęcie hamowania do kolejnego zakrętu.

Może gdyby nie uszkodzenie dogoniłbym będącego na prowadzeniu Finka, ale mogłem tylko pomarzyć. Na wyjściu z ostatniego zakrętu lekko mnie zarzuciło i spadłem za Krazia i Siniaka. Później Krazia wyrzuciło na pobocze w trzecim zakręcie, Siniak uciekł do wewnątrz tuż pod mój zderzak, a ja nie miałem czasu na jakąkolwiek reakcję. Sorry Siniak za uszkodzone koło, ale nie miałem żadnych szans na unik.

Na przepychankach z Siniakiem zyskał Peter27, ale nie dawałem za wygraną i na następnym zakręcie odzyskałem pozycję. Gdy dogoniłem Siniaka na początku piątego okrążenia, zbyt wcześnie zacząłem przyspieszać w podwójnym zakręcie i wyniosło mnie na trawę. Sztuczka z 360-stopniowym driftem ze Spa tym razem się nie udała i wylądowałem poza torem, jednocześnie spadając na 8 pozycję. Zerknąłem tylko na swój tatuaż:

neverdontgiveup.jpg

I pognałem jak strzała :D Na początku szóstego okrążenia Gintoki tak zdolnie chował się w drafcie Angelova, że wypchnął Krazia, który zaczął kręcić spektakularne bączki na poboczu. Prawie mnie zdjął skubaniec :) Preda, Gintokiego i Angelova wyprzedziłem bez większych problemów (naprawdę Subaru spisywało się rewelacyjnie) i siódme okrążenie rozpocząłem goniąc Petera27. Mniej więcej w połowie ósmego okrążenia wskoczyłem na P3 i już myślałem, że pozycji nie oddam.

Nic z tego. Po raz kolejny Oldboy użył mocy Jedi i popełniłem błąd oddając mu pozycję bez walki :'(

 

Gratulacje dla podium, zwłaszcza dla Siniaka za zwycięstwo w obu wyścigach.


Użytkownik SzczwanyGapa edytował ten post 27 styczeń 2016 10:07

35i683l.jpg
Spoiler

Mój kanał eu10EdX.png

#110
GTPL_oldboy1957

GTPL_oldboy1957

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 317 postów
  • PSN id:GTPL_oldboy1957
  • LokalizacjaŚwiętochłowice

Tak fajnie napisałeś kwiatku, a zapomniałeś dodać, że na 1 okrążeniu, właśnie w ostatniej szykanie pozbawiłeś mnie tylnego lewego koła. Więc się nie dziw, że w 3 zakręcie drugiego okrążenia wyprzedziłeś mnie bez problemu, bo choć spodziewałem się ataku, to jednak byłem zajęty walką z mało sterownym autem o utrzymanie się na torze :)



#111
SzczwanyGapa

SzczwanyGapa

    Szef Night Riders

  • Administrator Ligi
  • 1310 postów
  • PSN id:p_kwiatek
  • LokalizacjaZegrze Płd.

To wtedy? Głupia gra z lekkiego stuknięcia robi uszkodzenie. Nawet nie zwróciłem na to uwagi. Sorry :(


35i683l.jpg
Spoiler

Mój kanał eu10EdX.png

#112
GrimReaper

GrimReaper

    Aba

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 345 postów
  • STEAM ID:grimreaperrobert
  • PSN id:Real_GrimReaper
  • LokalizacjaKraków

Katastrofa.


Dołączona grafika

#113
Peter27121981

Peter27121981

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 105 postów
  • STEAM ID:peter27121981
  • PSN id:piotr27121981
  • Lokalizacjahucknall
Robert w W1 na pierwszym zakręcie lauda mi się trleportowal w maskę a ty we mnie z tyłu wtedy uderzyles, sorry nie mogłem nic zrobić.

#114
GrimReaper

GrimReaper

    Aba

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 345 postów
  • STEAM ID:grimreaperrobert
  • PSN id:Real_GrimReaper
  • LokalizacjaKraków
Zdarza się. Zawsze mam pecha na tym torze. Nie takiego jak Gintoki, ale jednak pecha. Jak nie kraksa, to jest tam jeden zakręt który na mnie tam zawsze czycha. A w wczoraj była i kraksa i ten niedobry zakręt w W2 zwłaszcza. Tak w ogóle to chciałabym złożyć skargę na ów zakręt. W2 okr1. Jadę sobie za Ginem. Odchodzę powoli od reszty stawki i nagle w/w zakręt ni stąd ni zowąd zawęża się i ścieśnia. Takiego chamstwa nie możemy tolerować. Żądam ukarania i usunięcia tego zakrętu z NR.
Dołączona grafika

#115
GTPL_tomwek_61

GTPL_tomwek_61

    Amator

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 42 postów
  • PSN id:GTPL_tomwek61/tomwek-1961
  • LokalizacjaWarszawa

Gratuluję Najlepszym.

Mój wczorajszy start w wyścigu, nie zaspokoił moich marzeń o dobrym miejscu.
Szybkie ustawienie auta w/g wytycznych Adama i wyskok do mojego ulubionego "Piekiełka". Zrobiłem kilka okrążeń z czasem poniżej 6:50 i byłem w miarę zadowolny. Zajrzałem na forum i dopatrzyłem się, że ma być trochę mokro. Moje czasy spadły o około 15 sekund na Wś, ale generalnie było ok.
Kwalifikacje zepsułem zaraz na początku okrążenia, uszkadzając całą lewą stronę, w skutek czego nawet nie udało się dotelepać do mety.

W1 to występ "cyrkowy" z atrakcjami. Piszę teraz z pamięci, bo powtórki jeszcze nie oglądałem(jestem w pracy).Jak dojechałem do Laudy, to miałem zagwozdkę, jak Go wyprzedzić. Raz był z lewej, raz z prawej, to odlot do przodu i nagły powrót do tyłu.
Zakończyło się na tym, że wjechałem Mu centralnie w tył, za co przepraszam.

W2 trochę lepiej, ale też nie obyło się bez błędów. Trochę udało mi się odrobić i zyskać kilka pozycji.
Dzięki Wszystkim za wyścigowy wieczór.



#116
GTPL_oldboy1957

GTPL_oldboy1957

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 317 postów
  • PSN id:GTPL_oldboy1957
  • LokalizacjaŚwiętochłowice

Oba okrążenia kwali z błędem i tyły na starcie. W1 fajna walka z Aniołkiem przez bardzo długi czas. Myślałem, że masz jakieś uszkodzenie, bo w zakrętach wykonywałeś jakieś dziwne ewolucje. Chyba raz doszło do kontaktu w drugiej szykanie, gdy dość niespodziewanie zacieśniłeś zakręt, a ja już tam byłem wcześniej :)

Generalnie, było fajnie ale pechowo dla mnie. W W2 niechcący zmieniłem set na niewłaściwy i to był duży błąd, bo straciłem szybkość. Potem bliskie spotkanie z kwiatkiem, uszkodzony prawy tył i zjazd do boksu po walce przez całe okrążenie o utrzymanie jako takiej linii jazdy.

Kwiatku, to eh po wyścigu, to nie były żadne pretensje, tylko smutek, że znowu trafiłem na Ciebie i znowu z przykrym skutkiem. Nie popełniłeś żadnego faulu. Postawiło Cię tylko prawie że w poprzek przed pierwszą szykaną i tak wyhamowało, że żeby nie wjechać Ci w tył, ściąłem szykanę ratując się przed demolką. Niestety to było za małe cięcie, bo jadąc dalej trafiłeś mnie w prawy tył i straciłem koło :D Pech i tyle.

Graty dla pudeł i dzięki wszystkim za fajne ściganie w WTCC. Dziękuję organizatorowi za fajną serię i czekam na kolejne propozycje. Szkoda, że YBT rzadko kiedy jechał w komplecie i parę punktów uciekł ale one nie są najważniejsze. Najważniejszy jest fun, a tego nie zabrakło :D



#117
puzel

puzel

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 288 postów
  • PSN id:puzel_
  • LokalizacjaPoznań

Generalnie świetna walka z Oldem :okok:  A moje "harce" oraz "ewolucje" z zakrętach, były spowodowane walką z utrzymaniem się na torze bo coś mi się z setupem pokiełbasiło i nie byłem do końca pewien ile mogę wydusić z tego "błękitnego potwora"  :mrgreen:

 

Świetny turniej, najlepszy w jakim brałem dotychczas udział  :good:

Dziękuje Grzmoty za walkę do końca w rezultacie czego plan maksimum został wykonany :happy:  

Na szczególne wyrazy uznania zagługuje GTPL_oldboy1957, plasujący się w ścisłej światowej czołówce set-upowców, za zasłużone zwycięstwo w generalce  :)

 

Jeśli nie tylko mi się podobał ten turniej i ktoś by chciał pojechać "coś podobnego" lecz na innych zasadach, to zapraszam do poczytania o "400PO Battle" w propozycjach turniejowych  :D

 

Jeszcze raz dzięki za świetny wieczór!  :papa:


Użytkownik GT_angelov edytował ten post 20 luty 2016 13:08


#118
SzczwanyGapa

SzczwanyGapa

    Szef Night Riders

  • Administrator Ligi
  • 1310 postów
  • PSN id:p_kwiatek
  • LokalizacjaZegrze Płd.

Kwiatku, to eh po wyścigu, to nie były żadne pretensje, tylko smutek, że znowu trafiłem na Ciebie i znowu z przykrym skutkiem. Nie popełniłeś żadnego faulu. Postawiło Cię tylko prawie że w poprzek przed pierwszą szykaną i tak wyhamowało, że żeby nie wjechać Ci w tył, ściąłem szykanę ratując się przed demolką. Niestety to było za małe cięcie, bo jadąc dalej trafiłeś mnie w prawy tył i straciłem koło :D Pech i tyle

To mnie niezmiernie wkurza w tej grze, bo takie lekkie puknięcia interpretuje jak nie wiadomo co. Pamiętam, że mnie wtedy postawiło bokiem i w Ciebie stuknąłem. Delikatnie i mi się nic nie stało.
Faulu nie było, ale nie powinienem jechać tak fatalnie przygotowanym samochodem. Jedyne co zmieniałem przed wyścigiem, to ustawienia skrzyni biegów, a zawieszenie miałem tak sztywne, że moje Subaru skakało na nierównościach toru jak cegła :)
35i683l.jpg
Spoiler

Mój kanał eu10EdX.png




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych