Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Wiadomość powitalna SIMRACE.PL
Zarejestruj się by zyskać dostęp do wszystkich funkcji strony, pytaj, czatuj, udzielaj się na forum. Po prostej rejestracji zyskasz dostęp do pełnych treści oraz kontakt ze społecznością SimRace.pl Wiadomość tylko dla niezarejestrowanych, ZAPRASZAMY!
Logowanie Utwórz konto
* * * * *

Formuła 1 - podsumowanie sezonu 2016


27 listopada poznaliśmy nowego Mistrza Świata, Nico Rosberg wygrywając z Lewisem Hamiltonem różnicą zaledwie 5 pkt. powtórzył tym samym wyczyn swojego ojca Keke Rosberga z przed 34 lat! Czas podsumować najważniejsze wydarzenia 67 sezonu królowej motorsportu czyli F1.
Kalendarz w sezonie 2016 składał się wyjątkowo aż z 21 rund.

Pierwszy wyścig niemal tradycyjnie (czyli od 2011 roku) 20 marca otwierał wyścig o GP Australii. Dosyć ciekawy wyścig w Albert Park wygrywa Nico przed Lewisem a podium uzupełnia Vettel. Na 18 okr. Alonso zalicza solidnego dzwona przy predkosci 310 km/h, ktory zapewne przejdzie do historii podobnie jak niezapomniany wypadek Roberta Kubicy w GP Kanady (zobacz). Pierwsze punkty w debiutanckim wyścigu dla zespołu Hassa. Dodajmy jeszcze płonące Ferrari Raikkonena.

Druga runda to wyścig o GP Bahrainu i ponownie wyścig gdzie dużo sie działo. Ostatecznie wygrana Nico, Kimi ze strata 8 sek melduje się na 2 miejscu. Bottas dostaje nocno kontrowersyjna kare za kontakt z Hamiltonem w T1 (zobacz), kolejny punktu dla zesopolu Hassa. A debiutujący w zastępstwie kontuzjowanego Alonso, Stoffel Vandoorne zdobywa jeden punkt dla zespołu McLaren.

GP Chin było dosyć pechowe dla Lewisa gdyż musiał startować do wyścigu z ostatniej pozycji (awaria ERS). Wyścig ukończył na 7 miejscu i ponownie Nico wykorzystuje sytuacje zgarniając hattricka i wygraną o GP Chin. Dalej bez zmian czyli Ferrari i RBR (Red Bull Racing). Ciekawostką jest ukończenie wyścigu przez wszystkich kierowców, co zdarzyło się dopiero szósty raz w historii F1.

Russian Grand Prix czyli siódma z rzędu wygrana Nico (wliczając poprzedni sezon). Gwiazdą bez wątpienia był Daniil Kvyat, który swoja bezmyślną i bezkompromisową jazdą doprowadził do zmiany barw i przeprowadzki do bliźniaczego zespołu czyli Toro Rosso. Niestety wyścig był nudny i po części była to wina Pirelli, źle dobrane mieszanki na ten tor. Jedyne co można zapamiętać to sam start oraz niezłą postawę zespołu Williamsa (4 i 5 miejsce) no i może pierwsze punkty dla powracającego zespołu Renault?

GP Spain czyli jak za wszelką cenę zakończyć pasmo zwycięstw Nico Rosberga. Oba Mercedesy kończą wyścig na pierwszym okrążeniu. (zobacz) Nowa gwiazda i nowe emocje! oto osiemnastolatek Max Verstappen pokazał jak wygrywa się wyścig gdy posiadasz bolid z czołówki (to nowy rekord w kategorii najmłodszy zwycięzcą wyścigu F1). Wyścig genialny bo walki na torze nie zabrakło. Wygrana Maxa nad Kimim o 0.616 sek na mecie mówi samo za siebie. Podium uzupełnił Sebastian Vettel +6 sek. W samej końcówce pecha miał Daniel Ricciardo, który przebił oponę ale pomimo dodatkowej wizyty w boksie nie stracił swojego 4 miejsca. Daniił Kwiat startujący po wspomnianych wcześniej zmianach w barwach Toro Rosso wykręcił najszybsze okrążenie w wyścigu i było to jego pierwsze takie osiągnięcie w swojej karierze jak również pierwsze dla Toro Rosso.

Grand Prix de Monaco – deszcz i start za samochodem bezpieczeństwa. Pierwsza wygrana Lewisa w sezonie, w której pomógł zwalony pit-stop Ricciardo (błąd zespołu RBR) oraz sędziowie. Co ciekawe Lewis przejechał 47 okr. na mieszance ultra miękkiej - rekord? chyba tak bo pewnie na żadnym innym torze by się to nie udało? Kolejny raz sędziowie się nie popisali nie przyznając kary Lewisowi za ścięcie szykany gdy atakowany był przez Ricciardo. (zobacz). Wyścig obfitował w dużą dawkę rozbitych bolidów. Trzeba wspomnieć również o podium dla zespołu Force India.

GP Kanady i kolejne kontrowersyjne zachowanie Hamiltona, który wypycha Rosberga w T1. Sam wyścig bez specjalnych emocji i walki. Zapamiętać można dobry start Vettela, podium dla Williamsa i ponownie dosyć odległą pozycje na mecie Nico. Co spowodowało, że walka o pozycje lidera mistrzostw nabrała nowego wymiaru.

Formuła 1 zadebiutowała na torze Baku City Circuit. Byla to już 8 runda o Grand Prix of Europe rozgrywane w stolicy europy czyli w Baku – Azerbejdżan :) Tor był od początku niespodzianką dla wszystkich. Jest to drugi co długości tor w kalendarzu (tylko Spa jest dłuższy). Największą niespodzianką wyścigu było brak kraks czyli zupełnie inaczej niż poprzedzający wyścig GP2 (polecam zobaczyć). Tym razem Nico zdominował GP i to w zasadzie od startu do mety kręcąc czasy o sek. szybciej na okr. od reszty stawki i zdobywając Wielkiego Szlema w F1 czyli pole position, najszybsze okrążenie oraz wygraną. Największym przegranym za to został bez wątpienia Lewis, który po nieudanych kwalifikacjach 10 miejsce (rozbił bolid o bandę) ukończył zawody na 5 miejscu. Głównym problemem było przestawienie trybu pracy silnika i jego bezradność aby to zmienić. Co jeszcze ciekawego? Chyba kolejne podium dla Sergio Pereza i Force Indii.

3 lipca odbył się domowy wyścig dla ekipy Red Bulla czyli GP Austrii. Wyścig bardzo ciekawy, dużo się działo aż do samej mety gdy doszło do kolizji między Rosbergiem a Hamiltonem. Tym razem winnym okazał się Nico za co otrzymał na mecie kare 10 sek. do swojego końcowego wyniku. Dosyć tajemniczo wyglądała eksplozja opony w bolidzie Vettela - był wtedy liderem wyścigu. Bardzo dobry wyścig zaliczyl Max Verstappen kończąc ze strata niecałych 6 sek. za Hamiltonem.

Półmetek sezonu to GP Wielkiej Brytanii. Wyścig odbywał się w zmiennych warunkach pogodowych. Kolejny raz Charlie Whiting zdecydowanie za długo trzymał samochód bezpieczeństwa na torze. Doszło nawet do kuriozalnej sytuacji gdzie kilku kierowców zdążyło zmienić opony na przejściowe. Pewna wygrana Hamiltona, który na domowym torze pokazał doskonałe tempo wyścigowe. Nico natomiast z kłopotami. Najpierw wyprzedzony pięknym manewrem przez Maxa, później kłopoty ze skrzynią biegów i dopiero niedozwolona pomoc czyli instrukcja co ma zrobić uratowała mu życie i ukończenie wyścigu. Dostał za to kolejną karę czyli jak w poprzednim wyścigu - ponownie +10 sek. na mecie. Stracił tym samym drugie miejsce, które przypadło Maxowi. W tym momencie przewaga Rosberga nad Hamiltonem zawęziła się do jednego punktu.

Czas na GP Węgier na dobrze nam znanym torze Hungaroring gdzie doszło do zmiany lidera mistrzostw. Sam wyścig nie porwał. Stawka szybko się rozciągnęła a walki było tyle co na lekarstwo. Podsumowując nuda. Hamilton wygrał wyścig już na pierwszym zakręcie wyprzedzając Nico i później w pełni kontrolował wyścig. Dalej walka bez zmian czyli Ferrari vs RBR. Kolejne zespoły ukończyły wyścig ze stratą 1 okrążenia. Dobry wynik zaliczył za to Fernando Alonso kończąc wyścig na 7 miejscu.

12 rundą sezonu 2016 był wyścig o GP Niemiec rozgrywany na torze Hockenheimring. Dosyć spokojny wyścig gdzie ponownie wygrywa Lewis i tym samym umacnia się na prowadzeniu w generalce. Red Bull dzięki dubletowi na podium zaczyna budować przewagę nad Ferrari w klasyfikacji konstruktorów. Był to ostatni wyścig dla Rio Haryanto (Manor), któremu skończył się budżet – na pożegnanie dojechał ostatni. Na podium Riccardo w dość nietypowy sposób uczcił swoje podium wypijając szampana prosto z buta.

Po prawie miesięcznej przerwie wakacyjnej wróciliśmy na legendarny tor Spa-Francorchamps podczas GP Belgii. Wyścig był niesamowity i to od startu do mety. Nico i Daniel jechali poza zasięgiem innych ale już wyzwanie dla Lewisa startującego z ostatniej 21 pozycji (kara z wymianę silnika i jeszcze paru innych części) było naprawdę emocjonujące i godna zobaczenia. Ostatecznie Lewis zalicza ostatni szczebelek podium i nawet był moment gdzie miał szansę wygrać ten wyścig. Na starcie już w T1 zapamiętamy kolizję obu kierowców Ferrari z Maxem. Później czerwona flaga po solidnym wypadku Kevina Magnussena (Renault) (zobacz) nieco przetasowała stawkę, na której zyskali kierowcy Force India. 4 i 5 pozycja na mecie dała im w generalce 4 miejsce a to był ich najlepszy wynik w historii.

14 runda to GP Włoch na torze Monza czyli świątyni prędkości. Tutaj Ferrari musiało wygrać i wygrało ale tylko z Red Bullem bo Mercedesy ponownie poza zasięgiem. Wygrywa Nico przed Lewisem, który już na starcie stracił aż 5 pozycji. Przewaga Brytyjczyka spadła w tym momencie do zaledwie 2 punktów.

Marina Bay Street Circuit to uliczny nocny wyścig podczas GP Singapuru. Nico ponownie wygrywa i to w pięknym stylu choć końcówka to popis Red Bulla i Riccardo, który wpada na metę ze stratą 0.488 sek. Wygrana dała Nico powrót na fotel lidera i warto odnotować, że był to jubileuszowy 2-setny wyścig Rosberga w F1. Wyścig nie rozczarował ale też nie zachwycił i gdyby nie końcówka i pogoń Daniela z Nico to chyba nie było by co wspominać.

GP Malezji to spora zmiana. Dublet na najwyższych miejscach na podium zalicza zespół Red Bulla wyprzedzając na mecie Nico o ponad 25 sekund. Dla Daniela Riccardo było to pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i ponownie w akcie radości na podium wypił tego ichniejszego szampana z buta. Poczęstował tym nawet Maxa, Nico a nawet Christiana Hornera. W samym wyścigu sporo emocji było zaraz po starcie, były kolizje więc i kary poleciały. Hamilton kończy wyścig po tym jak jego silnik wybucha a Nico spada zaraz po starcie na ostatnie miejsce i musi się sporo napracować aby nadrobić starty. Jego przewaga w klasyfikacji wzrosła do 23 punktów. Pierwsze punkty w karierze dla Jolyona Palmera a dla Jensona Buttona był to 3-setny występ w karierze.

17 runda to GP Japonii rozegrana została na pięknym torze Suzuka Circuit. Mercedes wygrywa i Nico coraz bliżej tytułu Mistrzowskiego. Kolejny świetny wyścig dla Maxa, który po starcie zyskał jedną pozycję i nie oddał drugiego miejsca. Pokazał również jak wygląda idealna linia defensywna tak, że później zmieniono zapis w regulaminie. Co ciekawe to ponownie wszyscy kierowcy dojechali do mety i to już drugi raz w tym sezonie!

Czas zmienić kontynent i odwiedzić Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Hamilton odrobił lekcję i wraca do gry wygrywając w Austin. Rosberg również odrobił lekcję i niczym nie ryzykując dojechał na 2 miejscu. Awarię skrzyni biegów zaliczył Vestappen co spowodowało pojawienie się samochodu bezpieczeństwa i zmieniło strategię większości zespołów. Najlepszy wynik w sezonie zaliczył Carlos Sainz meldując się na mecie na szóstym miejscu.

GP Mexico i cd… kontrowersji pracy sędziów. Najpierw pierwszy zakręt przestrzela Hamilton i ścina po trawie zakręt zyskując przewagę. Na tym samym zakręcie Max wypycha Nico na trawę. W obu przypadkach sędziowie potraktowali to jak incydent wyścigowy. Pod koniec wyścigu znowu sędziowie mieli pełne ręce roboty. Max broniąc się przed Vettelem ścina T1 (niemal tak samo jak Hamilton po starcie). Chwilkę później Vettel broni się przed atakiem Riccardo i wg. oceny sędziów zmienia kierunek jazdy już podczas hamowania. Zarówno Max jak i Sebastian otrzymują kary co powoduje spore zamieszanie kto ma stanąć na podium. Komiczna sytuacja kończy się przysłowiem gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta. Tym trzecim był Riccardo ale na podium zobaczyliśmy Vettela, któremu dopiero kilka godzin po wyścigu odebrano to miejsce. Wygrywa Lewis przed Nico i w zasadzie nic się więcej nie zmienia. Wrażenie zrobiła za to oprawa GP i kibice! A i jeszcze Vettel zaraz po przekroczeniu mety w mocnych słowach wyraził co o całej sytuacji myśli prosto do Charliego Whitinga.

Przedostatnia runda sezonu 2016 to GP Brazylii. Wyścig był niesamowity! Pięć razy zobaczyliśmy safety car do tego dwie czerwone flagi a cały wyścig trwał prawie trzy godziny! W wyścigu błyszczał Hamilton i miał cały wyścig pod kontrolą. Świetne tempo i idealnie rozgrywał restarty. Nico robił co mógł i robił sporo bo dojechał na drugim jakże ważnym miejscu. Gwiazdą GP była za to Max, który pokazał jak można jeździć w deszczowych warunkach. Jego czasy było niewiarygodne choć i sam o mały włos by nie zakończył wyścigu rozbijając się o bandę podobnie jak to zrobił wcześniej np. Raikkonen. W sumie za samochodem bezpieczeństwa przejechano 34 z 71 okrążeń a mimo to wyścig zapamiętamy na długo. Do tego należy dodać jeszcze owacyjne pożegnanie Filippe Massy, który po 250 startach w F1 kończy swoją bogatą karierę kierowcy F1.

Czas na finał czyli ostatnią 21 rundę Grand Prix Abu Zabi na pięknym torze Yas Marina Circuit w warunkach wieczorno-nocnych. Lewis Hamilton zrobił wszystko aby zostać mistrzem ale to Nico po genialnym finale sezonu zostaje Mistrzem Świata 2016! Nico kontrolował wyścig, wiedział dobrze, że nie musi wygrać a dojechać minimum na trzecim miejscu oczywiście w przypadku wygranej Lewisa. Kluczowy w wyścigu był manewr wyprzedzenia Maxa, który ostatecznie zapewnił mu spokój do niemal samego końca wyścigu.

Hamilton pokazał, że jest szybszy w walce, zdobywał więcej pole position, wygrywał więcej wyścigów, stawał częściej na podium ale to Nico utrzymał równą formę przez cały sezon. Bardziej oszczędzał jednostki napędowe, rozgrywał te mistrzostwa po swojemu co zaowocowało zasłużonym pierwszym w jego karierze tytułem Mistrza Świata w sezonie 2016!

Dołączona grafika

Na koniec warto jeszcze zaznaczyć odejście po 36 latach Rona Dennisa z funkcji prezesa McLaren Group. To właśnie pod jego dowodzeniem McLaren zdobywał 7 mistrzowskich tytułów w klasyfikacji konstruktorów. I dziesięciokrotnie świętowali mistrzostwo F1 kierowców. Ale kiedy to było…

Sezon 2017 startuje już w połowie marca i ponownie w Australii. Zmiana bolidów, nowe przepisy które mają dać najszybsze bolidy w historii zapowiada świetną walkę. Szkoda jedynie, że nie zobaczymy tam Nico, który niespodziewanie oświadczył, że kończy swoją karierę z F1 i nie pozwoli sobie odebrać tytułu w walce na torze.

Co nowego w F1 i w kolejnym sezonie 2017? - już niedługo na forum nowy wątek więc będzie gdzie pisać. Zapraszamy!

2 Komentarze

Bardzo dobre podsumowanie, na pewno tu wrócę jak będę chciał odświeżyć pamięć o tym sezonie, ciekawe czy dla F1 idzie nowe lepsze czy może wszystko już za nami i zobaczymy pożegnania producentów?

Przecieki mówią że w najbliższym czasie mogą zniknąć seria WTCC i DTM, niemieccy producenci po aferze dieselgate jak rażeni prądem - rezygnują z kolejnych serii: sensacyjnie Audi z WEC (LeMans) i VW z WRC. Pytanie kto następny?

Szybkie treściwe podsumowanie sezonu. Wyścigi na których zasypałem :P.
Rauf - audi poniekąd odchodzi by zając się FE...wiec kto wie..aczkolwiek musza teraz szukać kasy. WTCC od bodajże 2 lat już mówią ze ma się skończyć bo jest za drogie..no ale tak to jest..Blancpain się nie kończy :)