Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Wiadomość powitalna SIMRACE.PL
Zarejestruj się by zyskać dostęp do wszystkich funkcji strony, pytaj, czatuj, udzielaj się na forum. Po prostej rejestracji zyskasz dostęp do pełnych treści oraz kontakt ze społecznością SimRace.pl Wiadomość tylko dla niezarejestrowanych, ZAPRASZAMY!
Logowanie Utwórz konto
* * * * *

Tydzień 47 - Podsumowanie weekendu sportów motorowych


Tym razem zapraszam na podsumowanie F1, który w niedzielę wyścigiem o GP Abu Zabi zakończył sezon 2014.
Wczorajszy wyścig o GP Abu Zabi na torze Yas Marina Circuit zakończył zeson 2014. Mimo, że był to sezon dominacji jednego zespołu, walka o tytuł mistrzowski trwała do samego końca. A o to wszystko zadbał sam Bernie, który wprowadził w tym sezonie tyle zmian, że ciężko je wszystkie tutaj wymienić.

Sezon bez wątpienia był ciekawy a sam fakt, że skład pierwszej piątki na mecie można było przewidzieć nie zabrakło kilku niespodzianek jak np. wyścig w Kanadzie, Spa czy GP Węgier, które ogólnie było zawsze mało ciekawe.

Ostatecznie Mistrzem świata zostaje Lewis Hamilton dla którego jest to drugi tytuł w karierze. Nico Rosberg kończy sezon na drugiej pozycji tracąc 67 pkt. do Lewisa. Podium uzupełnia Daniele Ricardo, który moim zdaniem był największą niespodzianką tego sezonu.

A jak wypadły zespoły? (wg. klasyfikacji końcowej)

1. Mercedes - 701 pkt.
Absolutna i zasłużona dominacja! Zbudowali najlepszy silnik i bolid więc mogli wygrać każdy wyścig. Ale i tak kilka razy w wyniku zaciętej walki na torze doznali kilku porażek. Np. w SPA gdy Nico wyeliminował z walki o wygraną Hamiltona. Przypomnę, że to pierwszy tutuł mistrzowski dla Mercedesa. A ich łupem w tym sezonie padło 16/19 rund!

2. Red Bull - 405 pkt.
Objawiemien sezonu okazał się Daniele Ricardo! To włąsnie dzięki jego postawie udało się wygrać 3 rundy w tym sezonie (Kanada, Spa oraz Węgry). Testy przedsezonowe pokazywały jasno jak wiele musi zespół naprawić aby mógł walczyć z Mercedesem. Okazało się, że sam bolid był naprawdę udaną konstrukcją a jedynie silnik Renault to była ich porażka! Zaskoczeniem była postawa Vetela, który chyba jasno dał znać, że czas na zmiany. Czy to dobry wybór? czas pokaże.

3. Williams - 320 pkt.
Chyba największe zaskoczenie sezonu! Przypomnę, że sezon 2013 to była totalna klapa - 9 miejsce. Tym razem zbudowali solidny i konkurencyjny bolid. Do tego wybór silnika Mercedesa, to był strzał w 10! Massa w GP Austrii wywalczył nawet pole position a wspólnie z Bottasem udało się kilka razy zaliczyć podium. No i gdyby nie błędy strategiczne mogło być jeszcze lepiej. Pytanie czy taką formę utrzymają w kolejnym sezonie? - może być naprawdę ciężko.

4. Ferrari - 216 pkt.
Najsłabszy sezon od...? no właśnie? Ostatni raz bez wygranej w sezonie dla Ferrari to było chyba jakieś 20 lat temu! Ledwo zaliczyli dwa podia w tym sezonie. Alonso zdecydowanie lepiej się spisał niź Kimi. Wiemy, że będzie sporo zmian zarówno kadrowych jak i mocne reformy, które już wprowadzają. Mimo wszystko liczę, że w kolejnym sezonie szybko się odbudują i nadal będą walczyć o najwyższe cele czego im życzę - w końcu to Ferrari!

5. McLaren - 181 pkt.
Początek sezonu rewelacyjny! Podwójne punkty w Australli i wydawało się, że to oni będą walczyć z Mercedesem o tytuł. Później było juz tylko gorzej. W połowie sezonu znowu poprawa. Jason zdecydowanie lepszy do Kevina, którego nieraz ponisła fantazja za co płacił solidną karą. Teraz wchodzi Honda i to z zupełnie nowym silkiem. Do tego najprawdopodobniej w teamie będzie Alonso. A to może być tylko zwiastunem kolejnych niespodzianek - i to tych na plus!

6. Force India - 155 pkt.
Niezły początek sezonu a później już tylko coraz słabiej. W końcówce sezonu praktycznie niewidoczni. Hulkenberg delikatnie lepszy od Pereza i ostatniecznie kończą na 11 i 14 miejscu.

7. Toro Rosso - 30 pkt.
Sezon podobny do pozostałych. Walka tylko o pojedyncze punkty. Nie przypominam sobie wyścigu gdzie by błyszczeli zarówno w wyścigu jak i w jakiejś sesji treningowej czy kwalifikacyjnej. Takie solidne zaplecze dla rodzinnego teamu Red Bulla.

8. Lotus - 10 pkt.
Dramat! co tu pisać o ich postawie w tym sezonie skoro tylko dwukrotnie Grosjean załapał się do Q3. Podobno prace nad bolidem zaprzestano już pod GP Monaco. Co będzie dalej?

9. Marussia - 2 pkt.
Zdobyli pierwsze punkty w GP Monaco! Ale wypadek Julesa w GP Japonni dobił zespół i chyba małe szanse abyśmy zobaczyli ich w kolejnym roku?

10. Sauber - 0 pkt.
Zaliczyli pierwszy sezon bez dorobku punktowego! Aktualnie team Saubera, który ma przecież bogata tradycję w F1 nie może liczyć na walkę nawet o małe pkt. Szkoda i pozostaje im życzyć aby kolejny sezon mieli zdecydowanie lepszy.

11. Caterham - 0 pkt
Mieli najbrzydszy i najgorszy bolid ze wszystkich ekip! Do tego praktycznie zamykali stawkę na każdym GP. Nie sądzę abyśmy zobaczyli ich w kolejnym seoznie. Bo i po co?


Miejmy nadzieję, że w trakcie zimy zespoły zmniejszą starty i w przyszłym roku dadzą nam wiele emocji. No i jeszcze ta Honda, która razem z McLarenem mogą nieźle namieszać? Ale z drugiej strony to będzie ich comeback po latach. A sama Honda już wracała do F1 niejednokrotnie.

A co wam najbardziej się podobało w tym sezonie?


1 Komentarze

Najlepsze w tym sezonie, to że w następnym być może będziemy mieli sporo zmian. W kwestii podstawowej czyli dźwięku silników nie zmieniłem zdania od początku sezonu. Nie chciałoby się jechać na wyścig, jak miałbym słuchać tych pierdziawek. To samo uwagi komentatorów w trakcie wyścigu że ktoś musi pooszczędzać paliwo, a komuś się kończy silnik i jedzie na pół gwizdka to jakiś ponury żart i mam ochotę przełączyć się na Klan....

To nie jest Formula 1, tylko jakieś psuedo eko zawody. Oby Bernie na stare lata całkiem nie odleciał i wrócił z tym do korzeni. Bolidy mają zap...kierowcy ryzykować życiem, a publiczność siedzieć w słuchawkach i mieć dreszcze jak przelatują biesy ;)

 

Trzymałem kciuki za Hamiltona od początku, ale też trzeba docenić wspaniałą postawę Ricardo i Rosberga. Postawa tego drugiego nie zawsze mi sie podobała, ale taki to sport i ciesze się że Lewis wytrzymał presję udowadniając na koniec czyje na górze. Brytyjczycy w tym roku sporo wygrali i korona dla Hamiltona jest tego dobrym podsumowaniem.