Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Wiadomość powitalna SIMRACE.PL
Zarejestruj się by zyskać dostęp do wszystkich funkcji strony, pytaj, czatuj, udzielaj się na forum. Po prostej rejestracji zyskasz dostęp do pełnych treści oraz kontakt ze społecznością SimRace.pl Wiadomość tylko dla niezarejestrowanych, ZAPRASZAMY!
Logowanie Utwórz konto

Zobacz inną zawartość



Szukaj wpisów




* * * * *

Zapowiedź 38 edycji „Rajdu Dakar 2016”


Dołączona grafika
Historia Rajdu Dakar sięga roku 1977 kiedy to jej pomysłodawca Thierry Sabine po przygodzie na Saharze z której ledwo uszedł z życiem, postanowił zorganizować rajd dla miłośników ekstremalnych wyzwań. Thierry był pionierem i miał swoją wizję rajdu, który odbywałby się na pięciu kontynentach – co roku na innym. Jego motto było jasne dla wszystkich „Wyzwania są dla tych, którzy ruszają w drogę. Marzenia dla tych, którzy zostają w domu”. Zmarł 9 lat później w wypadku helikoptera podczas kolejnego Rajdu Dakar.
Już pierwszy Dakar rozegrany w 1978 roku okazał się wielkim sukcesem zarówno dla organizatrów, 182 uczestników, kibiców jak i mediów. Wydarzenie do dzisiaj otwiera kalendarzowy rok w sportach motorowych choć jego idea znacznie się zminiła od tamtej pory. Podobnie jak lokalizacja, która od kilku lat rozgrywana jest w Ameryce Południowej a nie w Afryce jak to miało miejsce do 2008 roku.
Czym organizatorzy mogą nas zaskoczyć w tym roku?
Dołączona grafika

Rajd wg. zapowiedzi ma być bardzo trudny pod względem przygotowanych tras, które znacznie mają się różnić od poprzednich edycji. Zapowiedziane jest zdobycie najwyższego szczytu w historii rajdu (4600 m n.p.m.) oraz brak wielkich wydm! Za dobór trasy tym razem odpowiedzialny był nowy dyrektor pięciokrotny zwycięzca tej imprezy hiszpan Marc Coma.
Trasa rajdu w tym roku odwiedzi tylko dwa kraje czyli Argentynę i Boliwię i rozpocznie się 2 stycznia 11 km prologiem w Buenos Aires, którego wyniki zadecydują o ustawieniu na starcie do pierwszego etapu rajdu. Pierwsze 2 etapy to dosyć szybkie odcinki, gdzie ekipy fabryczne powinny bez problemów uzyskać sporą przewagę nad resztą uczestników. Etap 3 to już pierwsze góry, które prowadzą do Boliwii. Później etap maratoński bez serwisu. Etap 8 to droga przez koryta rzek więc jak przytrafią się opady to może nie być tam za wesoło! Następnie dzień odpoczynku (niedziela). Etap 9 będzie popisem dla tych co potrafią nawigować oraz dobrze się czyją na wydmach. Kolejne etapy to przeprawa przez piaski Fiambali. Nastęnie wymagające trasy z licznymi pułapkami jak liczne ukryte na trasie kamienie, miękkie podłoże oraz legendarny fesz-fesz. Przedostatni 12 etap będzie najdłużym odcinkiem specjalnym o długości 481 km – cały 931 km. Ostatni etap zwany etapem przyjaźni to tylko 180 km odcinka specjalnego.
Co z rywalizacją? Kto faworytem?
W tym roku zapowiada się nowa era dla kategorii motycykli. Po 10 latach gdy wygrywali Marc Coma i Cyril Despres czas na zmiany! Hiszpan jak już wcześniej wspomiałem został dyrektorem rajdu a francuz przesiadł się do fabrycznego teamu Peugota. Walka rozegra się pomiędzy producentami KTM, Honda i Yamacha a może również dołączy Husqvarna? Moim cichym faworytem jesy utalentowany hiszpan Joan Bort Barreda jadący Hondą z numerem 6. Na liście startowej w tej kategorii jest zgłoszonych 138 kierowców w tym dwóch polaków.
Kategoria Quady zapowiada się równie ciekawie. Z nr. 1 w roli faworyta pojedzie Rafał Sonik i chyba nikt nie ukrywa, że będzie tu największa szansa na kolejne zwycięstwo w rajdzie. Ale na bank nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ za plecami będzie miał argentyńskich braci Patronelli, którzy wygrywali już czterokrotnie w latach 2010-2013 oraz chilijczyka Ignacio Casele zwycięzcę z 2014 roku. Zgłoszonych zostało 46 quadowców. Sonik postawił sobie ważny cel „- Mój cel na Dakar 2016 to poprawić swój wynik. Nie chodzi oczywiście o miejsce, ale o wszystkie składowe naszego ścigania, z których budujemy swoją przewagę na rywalami. Dwa lata temu popełniłem błędy, w wyniku których straciłem trzy godziny. W styczniu bieżącego roku udało mi się zmniejszyć ilość straconego czasu do półtorej godziny. Teraz, na wzór najlepszych motocyklistów chcę zejść poniżej godziny. Wtedy, nawet jeśli nie uda mi się wygrać, będę zwycięzcą, bo zrobię kolejny krok w stronę perfekcji. Oczywiście będę walczyć o powtórzenie sukcesu i zrobię wszystko, żeby przywieźć do Polski drugiego Beduina.
Samochody: Po rezygnacji Volkswagena z rywalizacji zespołów fabrycznych to samochody Mini zdominowały rajd i wygrywały ostatnie cztery edycje. W tym roku wszyscy będą obserwować jak wypadnie ekipa Peugota w której znajdziemy takie gwiazdy jak: #302 Stephane Peterhansel (11 zwycięstw), #303 Carlos Sainz czy debiutant #314 Sebastian Loeb. Skład zespoły Mini to: #300 Nasser Al.-Attiyah (zeszłoroczny zwycięzca), #304 Nani Roma oraz #310 Orlando Terranova. Do walki zapewne włączy się również drugi w zeszłorocznej edycji #301 Giniel De Villiers w konkurencyjnej Toyocie Hilux. Całą stawkę ubarwią takie nazwiska jak #312 Robby Gordon – Hummer, #309 Carlos Sousa – Mitsubishi czy byli kierowcy WRC #315 Mikko Hirvonen – Mini, #329 Martin Prokop - Toyota. Niestety zabraknie Hołka, który oficjalnie po zeszłorocznym sukcesie i zdobyciu 3 miejsca w rajdzie zakończył karierę. Na liście startowej zapisanych jest 111 załóg.
Ciężarówki: Tutaj raczej bez zmian czyli walka pomiędzy rosyjskimi załogami Kamaza a ekipami Iveco. Na trasie zobaczymy jeszcze czeską Tatrę czy Man-a. Zgłoszonych zostało 56 ekip.
My jak co roku trzymamy kciuki za naszych Dakarowców, których w tym roku również nie zabraknie. Na trasie zobaczymy 10 Polaków.
  • Motocykle: #58 Kuba Piątek, #118 Maciej Berdysz (obaj na KTM 450)
  • Quady: #250 Rafał Sonik (Yamaha Raptor 700)
  • Samochody: #322 Marek Dąbrowski i Jacek Czachor (Toyota Hilux), #325 Adam Małysz i Xavier Panseri (Mini), #327 Kuba Przygoński i Andriej Rudnickij (Mini), #326 Miroslav Zapletal i Maciej Marton (HUMMER H3 Evo), #333 Benediktas Vanagas i Sebastian Rozwadowski (Toyota Hilux)
  • Ciężarówki: #501 Gerard de Rooy, Moises Torrallardona i Dariusz Rodewald (Iveco Powerstar)
No to jeszcze szybkie podsumowanie w cyferkach:
  • •565 – liczba wszystkich zagłoszonych zawodników. Jest to kolejny rekord frekwencji rajdu!
  • 60 – w tym narodowości
  • 13 – etapów + prolog
  • 9238 – tyle km przejadą kierowcy w tym 4792 km to OS-y.
  • 2800 – to liczba osób przebywających na biwaku każdego dnia (zawodnicy, organizatorzy, partnerzy, media)
  • 7000 – tyle posiłków serwuje się każdego dnia na biwaku (80 000 podczas całego rajdu)
  • Spontaniczna znajomość marki Dakar w Chile, Argentynie, Boliwii i Brazylii wynosi 97% (wg badania Repucom) Ciekawe ile na świecie?

Trasa rajdu
02/01: Start w Buenos Aires / Prolog 11 km./ Buenos Aires – Rosario
03/01: Buenos Aires - Villa Carlos Paz / odcinek specjalny 258 km, całość: 632 km.
04/01: Villa Carlos Paz - Termas de Río Hondo / odcinek specjalny 450 km, całość 786 km.
05/01: Termas de Río Hondo – Jujuy / odcinek specjalny 314, całość 663 km.
06/01: Jujuy – Jujuy / odcinek specjalny 429, całość 629 km.
07/01: Jujuy – Uyuni / odcinek specjalny 327 km, całość 642 km.
08/01: Uyuni – Uyuni / odcinek specjalny 542 km, całość 723 km.
09/01: Uyuni – Salta / odcinek specjalny 353 km, całość 793 km.
10/01: Rest day in Salta / dzień odpoczynku
11/01: Salta – Belén / odcinek specjalny 393 km, całość 766 km.
12/01: Belén – Belén / odcinek specjalny 285 km, całość 396 km.
13/01: Belén - La Rioja / odcinek specjalny 278 km, całość 763 km.
14/01: La Rioja - San Juan / odcinek specjalny 431 km, całość 712 km.
15/01: San Juan - Villa Carlos Paz / odcinek specjalny 267 km, całość 866 km.
16/01: Villa Carlos Paz – Rosario / odcinek specjalny 180 km, całość 699 km.


2 Komentarze

Solidnie i treściwie napisane ;)

Świetne wprowadzenie w tegoroczną edycję!