Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Wiadomość powitalna SIMRACE.PL
Zarejestruj się by zyskać dostęp do wszystkich funkcji strony, pytaj, czatuj, udzielaj się na forum. Po prostej rejestracji zyskasz dostęp do pełnych treści oraz kontakt ze społecznością SimRace.pl Wiadomość tylko dla niezarejestrowanych, ZAPRASZAMY!
Logowanie Utwórz konto

Zobacz inną zawartość



Szukaj wpisów




* * * * *

Coś się kończy, coś się zaczyna – czyli 40 eventów FunRace w Assetto Corsa!


Pomysł na organizację wspólnych eventów pod nazwą FunRace powstał w trakcie pierwszych rund AC Team Battle jakie wspólnie z ACLeague (liga wykopowa) rozpoczynaliśmy organizować. Chwilkę później znając już pierwsze założenia tej serii zaprosiliśmy do współpracy kolegów z simracing.pl oraz drivecenter.pl.
Zasady były bardzo proste i w sumie przetrwały niemal w niezmienionej formie do ostatniego FunRace jakie rozegraliśmy w minioną niedzielę. Każda z ekip w rotacji dwutygodniowej wybiera content eventu czyli decyduje na jakim torze jakim autkiem pojedziemy. Seria miała za zadanie zjednoczyć scenę miłośników simracingu w Polsce i to się na pewno udało. Oprócz wyboru toru i samochodu można było zdecydować również o pozostałych warunkach jak ograniczony setup auta czy też zużycie paliwa, wymusić typ opon itd. Z początkiem 2017 można było również zdecydować o zmianie formy długości eventu np. na dwa wyścigi po 30 minut zamiast jednego godzinnego jaki obowiązywał od pierwszych FunRaces.

Pierwszy FunRace zadebiutował 14 stycznia 2016 r. wyboru dokonała ekipa Simracing.pl i wybrała wszystkim dobrze znany tor Nurburgring w konfiguracji GP oraz niezwykle przyjemne autko jakim była Alfa Romeo GTA dostępna z pierwszego DLC. Szesnastu śmiałków rozpoczęło walkę na torze oraz o punkty do generalki. Tak, tak w pierwszych FR obowiązywała punktacja i klasyfikacja generalna więc walczyło się jak w lidze na pkt. Po 22 okrążeniach czyli przeszło godzinnej jazdy wygrywa Damian 'DamianL' Lempart (obecny instruktor jazdy w zaprzyjaźnionej dobrze wam znanej firmie Devil-Cars), drugi ze stratą 2 sek. na mecie melduje się Bart Banach a podium uzupełnia z przeszło minutową stratą Mateusz 'Prince-Matt' Skatula.

Kolejne FR rozgrywane były co dwa tygodnie w czwartki zawsze o tej samej porze czyli 20.30. Tak właśnie zmienialiśmy klimat każdego z eventów podróżując po torach (również moderskich) oraz zmieniając klasy, czy też grupy aut z drogowych, przez wyścigowe, driftowe aż do klasy OP (open wheel).

Cóż to było za połączenia i klimatyczne zawody?
FR nr. 3 to wybór ACL „DTM’90” i pierwszy event gdzie można było wybrać z pośród trzech dopuszczonych samochodów a więc BMW M3 E30 DTM (RWD), Alfa Romeo 155 Ti V6 (4WD) oraz Mercedes 190E EVO II (RWD) i to wszystko na legendarnym torze Brands Hatch Circuit GP. Wyścig oczywiście zgodnie z formułą poprzedzała 25 min sesja kwalifikacyjna a sam godzinny wyścig to przeszło 34 okrążenia szaleńczej jazdy tymi jakże przesympatycznymi autami wyjątkowo z odblokowanym setem.

Rewelacja. DTM zawsze gwarantowało dobre ściganie, ale takiego ładunku emocji się nie spodziewałem I jeszcze ta relacja! Bardzo żywy komentator, prawie pisał historię "underdogowego" E30, które mimo problemów, konsekwentnie, w szalonym tempie, pięło się od zera do bohatera, zyskując sympatię tłumów i jego samego. "Bardzo mi się to podobało"... Jak tylko pojawi się powtórka i będę mieć czas to siadam do zdjęć.



Dołączona grafika

Kolejnym FR jaki należy koniecznie wspomnieć było wyzwanie w Abarth 500 EsseEsse Step1 na torze Silverstone International nazwane jako "Mokra włoszka" czy też połączenie klas GT3 vs GT2 na torze Circuit de la Sarthe w LeMans "LeMansParte, Bonaparte!". Tam właśnie do wyboru było najwięcej w historii eventów samochodów bo aż 11 i każdy mógł zdecydować w jakim chce pojechać. Dodajmy do tego 1,5 godzinny wyścig oraz auta w ustawieniach fabrycznych a klimat wyścigowy gwarantowany. Na starcie pełny grid czyli 28 kierowców, którzy mieli do pokonania pełne 25 okr. tego blisko 14 kilometrowego toru. Wyjątkowo sesja kwalifikacyjna trwałą aż 40 min i została podzielona na 2 części dla każdej z klas. Zmian w tym FR było jeszcze kilka jak start lotny, który rozpoczynał się po wyjechaniu na pierwszą prostą zaraz po zakręcie nr. 6 (Virage Du Tertre Rouge) czy też zmiana spowodowana kolizją daty czwartkowej 16 czerwca (mecz ME Polska - Niemcy) na środę.

Dołączona grafika

Z kolei FunRace nr. 15 "Ognista Parówka Kontratakuje" był chyba najbardziej hardcorowym połączeniem mocy i przyczepności. Wybór auta czyli Maserati 250F T2 12C na jakże klimatycznym torze jakim była Monza ’66 gwarantował adrenalinkę przez cały wyścig jak i kwalifikacje. Już od początki sesji pre-kwali wszyscy zapowiadali, że to nie może się udać.

Bolidy testowałem parę dni temu z @Lenarkiem, da się jeździć tylko wymaga to wprawy i bardzo zachowawczego podejścia, każdy błąd to trudna do opanowania utrata kontroli.

Tylko na chwilę usiadłem za kierownicą Maserati 250F T2 12C, ale dalej zastanawiam się jak się tym ścigać, jak nawet na prostej są problemy z prowadzeniem :-) Trzeba będzie przysiąść na dłużej do treningu i błagać o łaskę, aby dane było dojechać do mety :-)

Kocham go i nienawidzę jednocześnie. Popełniam mnóstwo błędów i 250F najczęściej mi ich nie wybacza, ale to uczucie, gdy na pełnej prędkości w zakręcie wpadasz w lekki uślizg, musisz zaufać, dać w palnik i na kontrze pokonać cały wiraż.. niebywałe i uzależniające. Z początku kręciłem nosem na ten tor, wydawało mi się, że taki na przykład Longford 67 byłby lepszym wyborem, ale po tych kilkunastu okrążeniach przekonałem się po całości...


A jednak się udało i co ciekawe cała dwudziestka jaka wystartowała dojechała do mety. Fakt, że część z nich ze stratą nawet 9 okrążeń ale co tam liczy w końcu meta – brawo panowie!

Niesamowite emocje towarzyszyły mi przez cały wyścig, wspaniała walka z @dawidchz , @RealAKP szacunek dla Was Panowie ! Udało się przejechać bez jakichkolwiek kontaktów z innymi kierowcami ( choć było blisko) oraz wyjazdów poza tor. Strategia : 1 pit stop na 16 okr. tankowanie 47l. i zmiana opon ( paradoksalnie tankowanie trwało 2x dłużej niż zmiana opon ). W etapie samotnej jazdy bynajmniej nie było nudno gdyż legendarne Maserati wolało wybierać własną ścieżkę na każdym zakręcie niżeli tą której bym wymagał. Pozycja w Top 10 bardzo mnie satysfakcjonuje , kultura i umiejętności kierowców na najwyższym poziomie


FR 18 "Królowa driftu" to wizyta na wspaniałym obiekcie jakim jest Tsukuba a jak dodaliśmy jeszcze autko driftowe czyli Toyota E86 Tuned plus 53 okr. wyścigu efekt funu przez duże F murowany!



No i już za kolejne dwa tygodnie kolejny niesamowicie klimatyczny FR. Było to nawiązanie do rallycrossu. Pozostało więc wybrać autko a więc padło na Maserati Levante S oraz znaleźć tor moderski jakim był Blackwood w konfiguracji Rallycross. Kto jechał ten na bank pamięta a kto nie jechał to ma jeszcze szansę zobaczyć relację z tego wyścigu na kanale YT „Tuchan” ale o tym więcej nico niżej.



Kolejne FunRaces podnosiły poziom do granic nieopisanych. Tak więc zawitała legendarna (jeszcze moderska werja) Mazdy 787b (która później trafiła do AC oficjalnie jako kolejne DLC) na torze Spa czy też GM Corvette C7R GTE na torze Road America to klimaty jakie pozostają w pamięci niejednego kierowcy. W FR #28 "Garbate wieprze z piekła rodem" zawitaliśmy w końcu na Nordschleife. 10 okr w Porsche 911 GT3 Cup 2017 - na koniec każdy zrobił wow!

Wystartowałem w tym endurance, żeby sprawdzić siebie czy dam radę tyle czasu utrzymać koncentrację i powalczyć ze swoimi słabościami. Prawie się udało, ostatnie okrążenie i mega dzwon, ale dotoczyłem się do mety. Jak dla mnie była to mega przygoda. ... Jeszcze nigdy nie czułem takiej presji, jak co prawie każde okrążenie spada moja przewaga nad LKRISS'em


No i tak sobie dojechaliśmy do ostatniego czterdziestego FunRace.

Dziękuję wszystkim za wczorajszy wyścig! Szczególnie LKrissowi za gonitwę przez kilka okrążeń w R1 i bohaterom mniejszych potyczek, jak "oba Patyki" (Patyk i Patjx), gdzie uciekałem i goniłem zarówno w R1 jak i R2. Udało się świetnie (byłoby lepiej gdyby nie wiadomo-co, ale nie ma już co drążyć tematu). Nie do końca wiem gdzie ukończyłem wyścigi bo Tracker mi tradycyjnie się zwiesił. W każdym razie po tylko kilku kółkach pomiarowych byłem daleki od satysfakcjonującego opanowania Lotusa i przy takim sobie tempie zajechałem wyżej, niż się spodziewałem (czytać: nie byłem ostatni). Niestety R1 popsułem dwoma wizytami poza torem, na których straciłem dużo miejsc. Z kolei drugi wyścig zepsułem dosłownie na ostatnim zakręcie, po tym jak przez kilka poprzednich miałem na ogonie dużo szybszych LKrissa i Podliego (chyba), którzy tym sposobem wyprzedzili mnie w ostatnich sekundach. Nie można pominąć też niezapomnianego komentarza, który niejednokrotnie zawędrował w niezbadane regiony. Taki koniec Fun Race na długo pozostanie w pamięci.


Kierowcy czy też simracerzy - jak kto woli :dres:

Seria FunRace była niezwykła jeśli chodzi o poziom kierowców no i gwazdy zwane potocznie "kosmitami". Pierwsze dziewięć eventów dało nam tylu samo zwycięzców! Na listę szczęśliwców trafili (w kolejności ilości wygranych): MrKubool (15), It's Not Me (7), Tomessi (3), Podli (3) czax (2), dawidchz (2), Prince-Matt (2), ion1914 (2), Bart (2), DamianL (2), Adziu (1), Lenarek (1), Rex81 (1), pimpeek (1), Mattie (1), Daniel S (1), DrQ (1).
Bezdyskusyjnie gwiazdą serii został Jakub MrKubool, który oprócz 15 wygranych (88% w jakich brał udział) zdobył również 11 pole position oraz ustanowił 13 wyników ze statusem Best lap (najszybsze okrążenie wyścigu). W sumie w całej serii FR wystartowało aż 163 kierowców!

Tuchan i transmisje Live na kanale YT

Pomysł na transmisje z eventów pojawił się już na początku ale nikt nie wiedział jak seria się przyjmie. Marek „Tuchan” dołączył od FR nr. 3 i był z nami nieprzerwanie do FR #20, komentował co dwa tygodnie nasze zmagania na torze a w FunRace nr. 37 "Evolution of spaghetti" w końcu zdecydował się wystartować zgarniając i warto zauważyć, że w debiucie zgarnia tytuł MVP :D



Później sporadycznie również pojawiały się transmisje na kanle Simrace.pl. Oczywiście była to świetna promocja dla obu stron a sam Tuchanek dzięki temu również dołączył do organizatorów serii jako VRL. Niestety nigdy nie dał się namówić aby również sam wybierał content na eventy. Trzeba wspomnieć, że Marek zawsze ciepło wypowiadał się o każdym z zawodników, kibicował wszystkim bezstronnie choć nie ukrywał, że ma również swoich faworytów. Dziękujemy Marku za te tygodnie współpracy i pewnie jeszcze się spotkamy na torze lub w innych okolicznościach.
Zobaczcie jak wyglądał pierwszy live Tuchana z FR #03 czyli DTM ’90.


Nazwy eventów
Seria FunRace rozwijała się cały czas tak więc padł pomysł aby wprowadzić nazwy eventów. Od początku czyli od FR #08 te nazwy wnosiły sporo zamieszania ale również dały spore pole do popisu dla projektów plakacików promocyjnych pod dany FR. Tak więc „Mokra włoszka”, „LeMansParte, Bonaparte!”, „Ognista Parówka Kontratakuje”, „Imioma braci Maserati (Żar mięśniaka z Maserati)”, "Zamiast świni będzie wonsz", „Włoskie kondominium pod niemieckim zarządem powierniczym" czy też w końcu ostatni FR pod nazwą „Brexit” również przejdą do historii. Cześć z tych nazw to naprawdę dzieła przypadku i tylko nieliczni znają prawdziwą historię ich powstania :lol:

Plakaty

Od początku serii FR plakat promocyjny był częścią danego eventu. Pierwsze plakaty powstały w banalnie prosty sposób ale w miarę rozwoju serii pojawiały się już zdecydowanie bardziej kreatywne produkcje a nawet przez niektórych nazywane dziełami sztuki! Oczywiście tutaj pole do popisu miał Artur „RealAKP” ale i inni również próbowali swoich sił. Podsumowanie tych produkcji znajdziecie tutaj. Arturowi dziękujemy za pomoc w organizacji i jak sam przyznawał bawił się przy ich produkcji równie dobrze jak nie lepiej niż na torze.

Dołączona grafika

Statystyki - czyli coś co lubię :mrgreen:
  • 40 eventów to przejechanych 435 254 km oraz 89 536 okr. torów!
  • 163 to liczna kierowców uczestniczących we wszystkich FR
  • MrKubool - czyli najbardziej utytułowany kierowca serii.
    PP(11) BL(13) Win(15) RL(25) Laps(1), CR(1)
  • 70% czyli 28 (najwięcej) z 40 eventów zaliczył tylko LKRISS
  • 34 - czyli FR #22 na torze Bathurst odnotował największą liczbę startujących w wyścigu
  • 4164 - czyli FR #32 na torze Highlands Short to największa liczna przejechanych okrążeń (wszystkie sesje)
  • 27408 - czyli FR #12 na torze Circuit de la Sarthe to największa liczba przejechanych kilometrów (wszystkie sesje)
  • 40% - to procent torów moderskich wykorzystanych w eventach (16 z 40)
  • 5% - to procent autek moderskich wykorzystanych w eventach (2 z 40)
  • 5015 km (najwięcej) czyli 716 okrążeń wykonał fistan w FR #20 "Szybka Madzia" (wszystkie sesje)

Co dalej?

O ile seria FunRace po przeszło półtora roku eventów się kończy to nadal zabawa w Assetto Corsa jak i inne pozycje simracingowe nadał trwa. Niedawno skończyliśmy zmagania w drugiej edycji AC Team Battle. Nadal są organizowane profesjonalne ligi w AC. W co drugą niedzielę zapraszamy na zupełnie nową serię pod nazwą Blind Race gdzie zasady są zapewne zupełnie nowością dla zdecydowanej większości. Jest coś również dla hotlaperów czyli seria Time Attack jak i dla miłośników dryftu, których coraz więcej przybywa. Obserwujcie forum, portale społecznościowe a na pewno będziecie na bieżąco z nowościami.

This is the end…

Na koniec oczywiście wielkie podziękowania dla wszystkich co pomagali w organizacji. Zawodników za udział i rywalizację fair-play. No i może jeszcze kiedyś wrócimy z podobnym projektem aby wspólnie jednoczyć społeczność simracingową w polce!

Organizatorzy:


5 Komentarze

Świetny tekst :brawo: mimo że zdążyłem wziąć udział tylko w jednym wyścigu to z samych opisów i komentarzy można się poczuć jak weteran FR :)

 

Więcej takich artykułów Kriss! :D

Dzięki za organizację. Super robota ;)

Dzięki za organizacje i możliwość ścigania się z wami. Te eventy były nauką jazdy dla mnie bo w nich wchodziłem w świat simracingu. Wiele się nauczyłem lecz jeszcze więcej nauki przede mną. Dzięki!

To może od razu tu rzucę propozycję: marzy mi się seria Audi TT Cup na wzór tej oryginalnej. Ktoś reflektuje?

doskonałe porównanie, każda liga powinna dostać coś takiego! brawo Krissu i dzięki za poświęcony na to czas!