Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Witaj na SIMRACE.PL
Fajnie, że do nas trafiłeś. Żeby zobaczyć wszystkie treści musisz posiadać konto.
ZALOGUJ ZAŁÓŻ KONTO
Zdjęcie

VR - jak wygrać z motion sickness.

tutorial poradnik VR

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1
KapitanUxy

KapitanUxy

    Bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 124 postów
  • STEAM ID:76561198032398251
  • Origin ID:KapitanUxy
  • Xbox Live:KapitanUxy
  • PSN id:KapitanUxy
  • LokalizacjaŁódź

Simracing i VR to doświadczenie, obok którego ciężko przejść obojętnie. Technologia, która w mojej ocenie jest rewolucją na miarę trzeciego wymiaru, z każdym rokiem mocno się rozwija i proponuje doświadczenie, którego nie znajdziemy nigdzie indziej.

 

Załączony plik  1.png   703,5 KB   10 Ilość pobrań

 

Niestety, razem z bardzo wysokim poziomem imersji i emocji, jakie dostarcza ściganie się w wirtualnej rzeczywistości, może się pojawić coś mniej przyjemnego, czyli choroba lokomocyjna zwana także Kinetozą.

 

Jestem osobą, która od dziecka ma chorobę lokomocyjną, każda wycieczka szkolna oznaczała, że w kieszeni mam mały kartonik z napisem Aviomarin i bez tego do żadnego autobusu nie wsiadam. Mimo to wirtualne wyścigi w wirtualnej rzeczywistości tak mnie, oczarowały, że postanowiłem zbadać temat trochę bardziej i podzielić się zdobytą wiedzą i doświadczeniem.

 

Kinetoza to schorzenie, którego bezpośrednią przyczyną jest brak zgodności bodźców. A dokładnie dotyczy to sygnałów wzrokowych i błędnika, odbieranych przez mózg. O ile w świecie rzeczywistym Kinetoza występuję ze względu na faktyczne problemy z m.in. błędnikiem, o tyle w świecie wirtualnym pojawia się, bo musi, z definicji. Podczas wirtualnego wyścigu nie działają na nas żadne siły „G”, brak przeciążeń powoduje, że błędnik wysyłka jasny sygnał do mózgu – nie ma żadnego ruchu. Tymczasem wzrok i słuch dostarczają zupełnie innych sygnałów, jedziemy i to bardzo szybko, i czasem bardzo z górki. To właśnie ten brak zgodności bodźców powoduje, że nawet osoby, które nigdy na kinetozę nie cierpiały, nagle czują zawroty głowy, duszności czy nie przyjemne uczucie w żołądku.

 

O ile z Kinetozą w świecie prawdziwym wygrać się nie da, jest nieuleczalna i można ją tylko zmylić środkami o dużej zawartości imbiru lub lekiem np. Aviomarin. O tyle w świecie wirtualnym wygrać się da. Dlaczego? A to dlatego, że jest ona wirtualna. Jak się okazało, na Kinetozę chorują także osoby niewidome, niewidome zarówno od urodzenia, jak i po utracie wzroku. Informacje te stały się podstawą do badań, które jasno stwierdziły, że wzrok nie jest tak istotny w pojawianiu się nieprzyjemnych objawów. Co to oznacza? A oznacza to tyle, że możemy nasz mózg przyzwyczaić do grania w rzeczywistości wirtualnej, i jest to tylko i wyłącznie kwestia praktyki.

 

Załączony plik  4.png   65,46 KB   8 Ilość pobrań

 

Uprzedzam, że zarówno powyższy przydługi wstęp, jak i dalsza część przedstawiająca metodę działania oparta jest tylko na moich własnych doświadczeniach. Jestem osobą, która posiada chorobę lokomocyjną a mimo to po dwóch tygodniach ćwiczeń, jestem w stanie bez problemu jeździć kilka godzin bez utraty koncentracji czy nieprzyjemności związanych z chorobą. Mimo że całość została sprawdzona empirycznie i nie jest teorią, to efekt u różnych osób może być różny. Najważniejsze więc to słuchanie swojego organizmu podczas ćwiczeń i podejście do tematu na chłodno – sukces jest pewny, to tylko kwestia czasu.

 

Etap 1 - przygotowanie:

 

  • Jak zacząć?
  • Platforma:
    • Gram na PC i poradnik dotyczy grania na PC i tą drogę szczerze polecam.
    • Miałem okazję jeździć w Driveclub VR na Playstation VR i wywoływał on nieprawdopodobne nieprzyjemności. Jeżeli więc zaczynacie grać np. na PSVR w Driveclub VR, to pamiętajcie, że będzie wam trudniej i być może warto poszczególne sprinty wydłużyć. Jeżeli już musicie używać tej platformy, to polecam jednak Gran Turismo Sport i ich VRowe demo.
  • Mój sprzęt VR:
    • Oculus Rift CV1 / odświeżanie 90Hz
    • Niezależnie jakie gogle macie, działamy na maksymalnych możliwych do wyświetlenia FPSach. Co ważne, warto mieć sprzęt do pomiaru FPS na żywo. W Oculusie można skorzystać z Oculus Tray Tool (do pobrania za darmo) i wyświetlić sobie HUD – Performance.
  • Gra:
    • Assetto Corsa – bez żadnych modów. (nie będzie komplikacji).
    • Assetto Corsa ma stosunkowo niewielkie wymagania, a my celujemy w maksymalny fps, jaki obsługują nasze gogle – w moim przypadku 90.
    • Obowiązkowo natomiast trzeba w ustawieniach zablokować horyzont i wszystkie suwaki odpowiedzialne za ruch przesunąć maksymalnie w lewo, czyli wyłączyć.
  • Sprzęt inny, ważny, szczególnie na początku przygody:
    • Wiatrak – tak, tak, to nie mit, wiatrak bardzo pomaga szczególnie przy dłuższych sesjach, obroty mogą być symboliczne, ważne, żeby był ruch powietrza na twarzy. Wiatrak nie musi być skierowany cały czas na was, może się „obracać” - mimo wszystko warto nie złapać zapalenia ucha.
    • Gracz – ubierzcie się lekko, najlepiej krótkie spodenki i t-shirt.
    • Pokój – w pokoju niech będzie chłodno, najlepiej tak, że na początku czujecie, że jest wam trochę zimno.
    • Woda – pod ręką zawsze butelka z wodą, pijcie, jak tylko poczujecie pragnienie, a poczujecie na pewno.
  • WAŻNE:
    • Nie jeździmy bezpośrednio po jedzeniu.
    • Nie pijemy kawy przed jazdą. Tylko woda.
    • Ogólnie rzecz biorąc, na początku ułatwiamy sobie życie – na pewno jest to zajmujące, ale później można latać bez problemu i po kawie i po jedzeniu.

 

Etap 2 - praktyka:

 

  • Mamy więc pokój, w którym jest dosyć chłodno, jesteśmy lekko ubrani, przestrzeń jest gotowa na zabawę w VR
  • Rodzaj gry: wyścig.
    • Tak wyścig, nie czasówka, podczas wyścigu koncentrujemy się na pojazdach przeciwników, a to rozprasza naszą uwagę. Przy samotnych kółkach szybciej złapiemy chorobę. Musicie tak ustawić poziom trudności, żebyście zawsze jechali za innym autem.
  • Tor: Monza lub inny - płaski.
    • Płaski tor, długi szybki zakręt, krótkie i wolne szykany, które pozwolą dobrze ćwiczyć. Nie polecam brać torów typu Laguna Seca czy Nurburgring ze względu na przewyższenia terenu.
  • Auto:
    • Takie które w 100% kontrolujemy, unikamy poślizgów, obrotów, cofania itd. Skupiamy się tylko na czystej jeździe.
  • Jak ćwiczyć:
    • Propozycje w tabeli:
    • Załączony plik  5.png   290,48 KB   8 Ilość pobrań

 

Etap 3 - jazda!

 

  • Po takiej serii ćwiczeń powinniście czuć się komfortowo i bez problemu grać dłuższe sesje. Czy są jakieś wady? Po pewnym czasie nasz mózg tak się adaptuje, że odrywamy się od wirtualnej rzeczywistości. Mamy od tego momentu pełną świadomość, że nie jesteśmy w aucie, tylko patrzymy na ekran, który jest bardzo blisko twarzy. To zabiera trochę immersji, ale z drugiej strony...walka drzwi w drzwi na wyścigu to dalej emocjonalny szał!

[MAINBOARD] MSI MPG Z390 Gaming Edge AC [GPU] MSI RTX 3070 Gaminig X Trio [CPU] i7-9700k [MEM] 2x8GB VIPER Gaming 4400MHz [SYS] Win10 [VR] HP Reverb G1 [LCD] 28' ASUS VP28UQG 4K, 60Hz, TN, 1ms + 45' TV PHILIPS 4K, 60Hz, HDR.


#2
wasyl00

wasyl00

    Stały bywalec

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 336 postów
  • LokalizacjaUK

Może dorzucę, że blokowanie do horyzontu to dobra opcja na początek i w skrajnych przypadkach. Jako następny krok bym proponowałbym zastosowanie apki Real Head Motion która już istnieje od dawna i daje dobre efekty jako coś pomiędzy Full motion a całkowitą blokadą. Największą zaletą jest to, że odfiltrowuje drgania i nagle szarpnięcia a zostawia obrót kamery np gdy jedziemy mocno pod górę czy dół. Poza tym można wszystko regulować suwakami. Przy zapięciu do horyzontu będziemy patrzyli w podłogę/sufit ;) no i tracimy trochę imersji. 

 

Apka jest dostępna do AC i ACC. Linki niżej:

AC

By zobaczyć linki musisz się Zalogować lub Zarejestrować

ACC

By zobaczyć linki musisz się Zalogować lub Zarejestrować

 

 

Oprócz tego w moim przypadku w treningu pomagała herbatka imbirowa ;)


Drive It Like You Stole It 

 

PC

 

Rig

#3
GTR

GTR
  • STEAM ID:GTR
  • Origin ID:GranTurismoR
  • Xbox Live:FilipM5
  • Social Club:FilipM5
  • LokalizacjaŻory

Polecam metodę siłową - jeździsz aż Cię zmuli, dzień przerwy. Kilka takich sesji i jak ręką odjął :P dużo jeszcze zależy od samej gry, w Assetto przyzwyczaiłem się po 30 minutach, najgorzej miałem w ETS2 - dobre trzy dni się przyzwyczajałem, najgorsze były zakręty brane przy takiej prędkości że zestaw miał ochotę się przewrócić, wtedy był sztorm w żołądku :D

 

Jak ktoś ma kontrolery to warto też się przyzwyczajać na grach na stojąco - jakieś strzelanki, najgorszy pod tym względem był dla mnie Minecraft, chyba właśnie przez tą swoją pikselowatą grafiką i względnie ogromne sześciany w VR (na monitorze tak tego nie czuć).


30285220960_fb97554753_n.jpg

| Flickr | Steam | Auto Kronika |

PC:

Spoiler

 Rig:
Spoiler

 

nismo






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: tutorial, poradnik, VR

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych