Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Witaj na SIMRACE.PL
Fajnie, że do nas trafiłeś. Żeby zobaczyć wszystkie treści musisz posiadać konto.
ZALOGUJ ZAŁÓŻ KONTO
Zdjęcie

AMATEURS CLUB ACC - LAMBORGHINI TROFEO #1 MISANO

LIGA LIVE!

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1
Tommi

Tommi
  • Discord:Tommi#6736
  • STEAM ID:tommi__pl
  • Xbox Live:TriedTommi
  • LokalizacjaBydgoszcz

50733523303_300ab53184_b.jpg

 

Runda nr 1 w serii AMATEURS CLUB ACC - LAMBORGHINI TROFEO

Wyścig odbędzie się:

18.01.2021 godz. 19:00 na torze Misano

Wszystkie szczegóły wraz z regulaminem znajdziecie w poniższym linku:

https://esport.simrace.pl/league/8

 

Zapisy oczywiście na esport.simrace.pl  :)


PC

Rig

 

Flickr


#2
Tommi

Tommi
  • Discord:Tommi#6736
  • STEAM ID:tommi__pl
  • Xbox Live:TriedTommi
  • LokalizacjaBydgoszcz

Pomocny onboard :)

 

 

Dzięki bardzo Marku za filmik. 


PC

Rig

 

Flickr


#3
Szamanpl

Szamanpl

    Amator

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 27 postów
Jadę tak samo tyle brak mi doświadczenia z dozowaniem gazu i zawsze gdzies ucieknie tył lub za mocno się zhamuje do zakrętu

#4
Tommi

Tommi
  • Discord:Tommi#6736
  • STEAM ID:tommi__pl
  • Xbox Live:TriedTommi
  • LokalizacjaBydgoszcz

Jeszcze jeden onboard tym razem od Emila

 


PC

Rig

 

Flickr


#5
Mav309

Mav309

    Entuzjasta

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 613 postów
  • Discord:Mav309#6943
  • LokalizacjaImmersione Scuderia Corsa

y11YMyI.png

 

Ale się działo!

 

Trening:

Jak wszedłem na serwer podczas sesji treningowej to oniemiałem, miałem wrażenie, że obserwuję eksperyment naukowy w postaci fermy mrówek.

Po małym króciutkim torze niczym mrówki po ścieżce wiodącej do mrowiska wiło się ponad 45 huracanów.

 

Kwalifikacja:
Następna sesja potwierdziła moje obawy - sztuką było znaleźć skrawek toru na którym można było zrobić w miarę porządny lap kwalifikacyjny. W efekcie kilku problemów ląduję na 27 miejscu na 47 startujących.

 

Wyścig:

Stoimy na prostej Start/Meta. Przede mną forumowy LKris, dalej majaczy Marciniak przed nim po prawej Fugazi a jeszcze dalej na pozycji 21 Worms,.

Doborowe towarzystwo.

Pod koniec okrążenia formującego wyczuwalna była atmosfera napięcia - jak wypadnie T1?

A raczej KTO na nim wypadnie?

START!

Do pierwszego prawego podchodzę spokojnie, po prawej przelatuje Apanasiewicz awaryjnie hamując i opierając się drzwiami na Gołaszewskim.

Za nim wciska się Banaś.

Tylko spokojnie.

Z lewej strony kontroluję białe lambo Szczuczko, który również próbuje przeżyć w T1.
Za nami Bekier nie dohamowuje w zakręcie i popycha Banasia, który przesuwa mnie nieco w bok.

Zaaferowany tym co się dzieje wokoło, nie zauważam czarno żółtego huracana stojącego tyłem do kierunku jazdy, Marcinak cudem go omija a ja pięknie wpakowuje się w jego przenie koło
Prędkość była minimalna może 50km/h, ale wiem, że już nie będzie idealnie, chociaż mogło byc też gorzej.

Pierwsze okrążenie kończę na 31 pozycji.

 

W połowie okrążenia na poboczu stoją zczepieni Schiper i Ostrouch - w ten sposób zyskuję dwie pozycje.

Za Curvone przy maksymalnej prędkości Piotrowski jedzie z LKrisem 2W, nie utrzymują wspólnie linii zakrętu i obaj wypadają na pobocze.

Znowu dwa oczka w górę, 27 pozycja.
W międzyczasie doganiam Podgórnego i Brzezińskiego, ten drugi broni się zaciekle przez kolejne kilka okrążeń.

 

Na 6 kółku, pozycja 23, dochodzimy do nawrotu RIO, na którego środku stoi obrócone Lambo #992.

Podgórny hamuje awaryjnie a Brzeziński uderza w jego tył,  ja uderzam w tył Brzezińskiego.

W trójkę omijamy obrócone lambo poboczem, a na zamieszaniu skorzystał Shipper i Gajdemski.

Gajdemski dosyć łatwo oddaje zyskaną pozycję, a wszyscy rzucamy sie w pościg za żółtym Huracanem Shippera.

 

Na 7 okrążeniu znów nieszczęsny nawrót RIO, Podgórny spinuje tuż przed Brzezińskim, Brzeziński próbując uniknąć wypadku stawia swojego Huracana bokiem, a ja robię to samo. Rozkładamy się na zakręcie niczym towarzystwo na pikniku .

Zanim się pozbieram z feralnego zakrętu tracę 5-6 pozycji.
Tych co mnie wyprzedzili doganiam dopiero 4 okrażenia później ale tworzą zwartą grupę. Misano bardzo utrudnia wyprzedzanie, czekam na jakiś błąd któregokolwiek z zawodników by odrobić utraconą pozycję.

 

W międzyczasie gdzieś z przodu Schipper zderza się Michałem888 i Sztyberem  w wyniku czego zyskuję 2 pozycje, czyli wskakuję na 23 miejsce.

 

Kolejne kilka okrążeń widzę jak przede mną cała piątka aut wciąż się tasuje, ale blokowany przez ostatniego z piątki - Brzezińskiego w żaden sposób nie mogę na przetasowaniach skorzystać.

 

Mija połowa wyścigu, czy coś więcej jeszcze ugram?

Kątem oka sprawdzam paliwo - powinno wystarczyć, uszkodzenia dają się we znaki, tylne opony się zaczynają przegrzewać, mimo tego uparcie próbuję wyprzedzić Lambo Brzezińskiego.

Na 17 okrążeniu dojeżdża do mnie Michał888, po wcześniejszym karambolu zjechał do pitstopu i teraz jedzie na świeżych gumach - na radiu dogadujemy się, że puszczam go bez walkina nawrocie RIO. Na mój wynik nie ma to wpływu bo i tak mam nad nim okrążenie przewagi.

Chwilę późnie jeden z zawodników z piątki przedemną -  Sztyber wyraźnie traci tempo i udaje się zyskac kolejną pozycję. Zanim zdążyłem się nią nacieszyc, na nawrocie Tramonto przed najduższą prostą zderzają się auta Apanasewicza Piotrowskiego i Michała M.
Widząc jadącego pod prąd prosto na mnie Piotrowskiego, pomimo przeciążonych na zakręcie opon, próbuję jeszcze mocniej zahamować.

Wpadam poślizg, a "kontra gazem" jeszcze pogarsza sprawę i idę w ślady Piotrowskiego - również się obracając.

Sztyber mnie znów wyprzedza, a ja zagryzając zęby próbuje odzyskać panowania nad autem.

Na końcu prostej doganiam Sztybera - jedzie wyraźnie wolniej, ewidentnie ma większe kłopoty od moich...

 

18naste okrążenie, gonię Piotrowskiego zastanawiając się, który z nas ma w lepszym stanie opony, okrążenie później okazuje się że chyba ja, bo na jednym z zakrętów kolega się poddaje i wpada w podsterowność w RIO czym zyskuję pozycję.

Obniżam ustawienie kontroli trakcji i próbuję coś wycisnąć z tylnych gum, choć te ewidentnie nadają się co najwyżej do wymazywania szkolnych bohomazów ze szkolnych zeszytów.

Kilka okrążeń takiego balansowania na granicy możliwości własnych i uszkodzonego samochodu i udaje się wyprzedzić Banasia i  Doma

Na 3 okrążenia przed metą dogania i dubluje mnie lider wyścigu.
Próbuję utrzymać jego tempo, ale na prostych jest bardzo szybki, przed nami Brzeziński i Michał M zderzają się, wymijam ich wraz z liderem wskakując tym samym na 21 pozycję.

Okrążenie później, na feralnym jak widać dla wielu RIO, wyprzedzam Kranzucha spinującego na trawie.

Jestem 20ty, 5 sekund do 19nastego zawodnika, jeszcze dwa okrążenia wyścigu, czy dam radę?

 

Nic z tego opony są w strzępach, szef serwisu mówi, że samochód ledwo się trzyma a mechanicy obiecują dać na mszę jak dojadę w całości...
OK, czasem warto ich słuchać, bo następnym razem mogą mi złośliwie kół nie dokręcić :)

 

Poddaję się, podnoszę kontrolę trakcji  i spokojnie kończę wyścig na 20 pozycji...

 

To było to! 

Żadnego odpoczynku, wciąż walka i ciągłe zmienianie strategi zaryzykować i wyprzedzić, czy poczekać, aż przeciwnik sam nie wytrzyma. A może delikatniej potraktować opony i za parę okrążeń  zaatakować korzystając z przewagi odrobinę większej przyczepności?
45 minut a zmęczony jakbym dwie godziny jechał.

 

Do następnego!

 


Użytkownik Mav309 edytował ten post 19 styczeń 2021 10:44

7tBY5I9.jpg

When I fall down, don't give me your hand, I will get up stronger.

PC

 

Rig

 

 

 






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: LIGA, LIVE!

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych