Skocz do zawartości

SIMRACE.PL używa cookies. Stosujemy je, aby ułatwić Tobie korzystanie z naszego serwisu. Pamiętaj, że w każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące ciasteczek w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.Proszę zapoznać się z Polityka prywatności żeby uzyskać więcej informacji. Jeśli wyrażasz zgodę i nie chcesz więcej tej informacji kliknij przycisk po prawej:    Akceptuje używanie cookies
Witaj na SIMRACE.PL
Fajnie, że do nas trafiłeś. Żeby zobaczyć wszystkie treści musisz posiadać konto.
ZALOGUJ ZAŁÓŻ KONTO
Zdjęcie

Liga ACC Mixed Grid GT3/GT4 #5 Season 2 Kyalami

LIGA LIVE!

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
5 odpowiedzi w tym temacie

#1
Tommi

Tommi
  • Discord:Tommi#6736
  • STEAM ID:tommi__pl
  • Xbox Live:TriedTommi
  • LokalizacjaBydgoszcz

51006114077_de03bacec9_b.jpg

 

Tor Kyalami
PreQ - 08-20.03.2021
Race - 21.03.2021

Organizatorem ligi ACC Mixed Grid GT3/GT4 season 2 jest Simrace.pl.
Wszelkie uwagi dotyczące serii należy zgłaszać organizatorom na forum Simrace.pl lub właściwym dla serii kanale Discord.

Do ligi może zapisać się każdy, lecz aby wziąć udział wyścigu należy spełnić wymagania: przejechać przynajmniej 10 czystych okrążeń wybranym samochodem w prekwalifikacjach, potwierdzić obecność na stronie, posiadać SA (safety rating) na poziomie 70 oraz 3 medale toru.
Zawody będą prowadzone w grze Assetto Corsa Competizione. Dodatkowo wymagane są DLC:
- Intercontinental GT Pack (Suzuka, Laguna Seca, Mount Panorama, Kyalami)
- 2020 GT World Challenge Pack (Imola, Mercedes GT3 Evo 2020, Ferrari GT3 Evo 2020)
- GT4 Pack

Kierowcy jadący autami GT3 nie muszą posiadać dodatku z samochodami GT4.
Gracze z pingiem wyższym niż 150ms lub niestabilnym łączem internetowym mogą zostać usunięci z ligowego serwera gry.

Ważne!

  • Obowiązuje Balans of Performance (BoP) na sezon 2020.
  • Samochody klasy GT3 przeznaczone są dla bardziej doświadczonych kierowców dlatego obowiązuje limit czasowy 103% czasu referencyjnego. Oznacza to, że aby zakwalifikować się do wyścigu w klasie GT3 kierowca musi zrobić okrążenie w czasie nie gorszym niż 103% tego czasu.
  • Czas referencyjny dla R1 zostanie podany co najmniej na 5 dni przed zakończeniem prekwalifikacji. Kierowcy, którzy nie zmieszczą się w limicie 103% czasu referencyjnego mogą dokonać zmiany samochodu na GT4 i muszą zrobić wymagane 10 okrążeń aby wziąć udział w wyścigu.
  • Wybrany samochód obowiązuje na cały sezon wyścigowy, wyłączając wyścig testowy R0, po którym można dokonać jeszcze zmiany samochodu. Oznacza to również, że kierowcy, którzy w R1 zakwalifikują się do klasy GT3 pozostają w niej do końca sezonu. Limit czasowy 103% po wyścigu R1 obowiązuje tylko nowych kierowców chcących dołączyć do klasy GT3.
  • Samochód można zmienić do momentu zakończenia prekwalifikacji do R1, zmiany dokonuje się samodzielnie na stronie www.
  • Jeżeli zawodnik nie brał udziału we wcześniejszych rundach może zgłosić się do organizatora celem zmiany samochodu, nie później niż dzień przed zakończeniem prekwalifikacji do aktualnej rundy.
  • Na każdym serwerze jest miejsce na 20 samochodów klasy GT3 oraz 20 samochodów klasy GT4. Organizator zastrzega sobie prawo do zmiany tych proporcji w zależności od zainteresowania wybranymi klasami. Decyzja w tej sprawie leży wyłącznie w gestii organizatora.

Hasło umożlwiające wejście na serwer widoczne jest po wyborze ligi i po zalogowaniu się w panelu kierowcy na stronie esport.simrace.pl

Poniżej link do regulaminu:
esport.simrace.pl/league/7

 

PC

Rig

 

Flickr


#2
Plupi

Plupi

    Zapaleniec

  • Moderatorzy
  • 1265 postów
  • LokalizacjaPrehoryłe
Drugi sezon Mixed Grid leci już z górki: piątą rundą z ośmiu był niedzielny, dwugodzinny wyścig na Kyalami w Republice Południowej Afryki. Różnego rodzaju wydarzenia sprawiły, że do prekwalifikacji przystąpiłem tylko w pierwszy i ostatni dzień. W pierwszej sesji wpadło kilkanaście byle jakich kółek bez ładu i składu. I bez tempa: byłem ponad sekundę za moim PB! Za drugim razem udało się poprawić wynik o jakąś sekundę. Do urwania było jeszcze z 0,3 sekundy, a w porywach nawet więcej, ale do tego brakowało już czasu, skupienia i chęci. Mój Bentley wylądował w stawce Semipro, a w czołówce Pro jak zwykle panoszyły się Ferrari: pięć sztuk w pierwszej dziesiątce.
 
Po fatalnym Zolder, po którym mojemu Continentalowi należała się gruntowny remont, nastroje w garażu względem Kyalami były dość obojętne. Dwugodzinny wyścig zapowiadał się bez większych emocji, oczekiwań i motywacji: byle w jednym kawałku dojechać do mety. W trakcie kwalifikacji nigdzie mi się nie spieszyło: miejsce dziesiąte na trzynaście samochodów, a za nami osiem sztuk GT4. W sumie dwadzieścia jeden samochodów na starcie. Było jeszcze dużo do urwania i kilka pozycji do przeskoczenia, ale cóż, nie wyszło.
 
Wyścig. Noc, ciemno, straszno, pochmurno, ale sucho. Ktoś wyraża rozczarowanie brakiem deszczu, ale przed nami dwie godziny i wszystkiego można się jeszcze spodziewać. Zatankowałem tak, aby pojechać dwa godzinne stinty, choć kusiło aby na pierwszy zalać do pełna i wyjeździć opony na ile się tylko da, a później na drugi, krótszy stint jechać lżejszym samochodem. Jedziemy! Na drugim, ostrym zakręcie - pierwszy, mały łuk jest jeszcze na prostej startowej - tłoczno. Po mojej lewej zostaje obrócony jakiś McLaren, więc trzeba brać zakręt szeroko. Bez straty pozycji, bez zyskania pozycji. Przede mną ląduje inny McLaren, którym miota na każdym zakręcie, ale to pierwsze kółko - jadę ostrożnie i nie podejmuję prób ataku. Na przedostatnim zakręcie, Cheetah, samochód przede mną odbija się od krawężnika i leci szeroko. Awansuję na miejsce dziewiąte.
 
Pierwsza ósemka trochę mi odjechała, ale na trzecim okrążeniu byłem już tuż za AMG walczącym z innymi McLarenem. Na przedostatnim zakręcie AMG odbija się od krawężnika, leci szeroko i awansuję na miejsce ósme. Za McLarenem zostaję na dłużej, a tuż za mną trzyma się AMG. Doganiamy szybko Ferrari z miejsca szóstego. Okrążenie 5, przedostatni zakręt. Z krawężnikiem na Cheetah dotkliwie kontaktuje się zarówno Ferrari, jak i McLaren! Oba samochody lecą w piach, a ja awansuję na miejsce szóste. Razem ze mną awansuje AMG, które nie opuszcza mnie ani na chwilę. Na kolejnym okrążeniu na Crocodiles obraca się jakieś Audi. Wskakuję na miejsce piąte, tuż za podejrzanie powolne Ferrari, które jednak szybko dochodzi do siebie i zaczyna mi odjeżdżać.
 
Okrążenie ósme. Wpadam niespodziewanie w duży poślizg na drugim zakręcie. Czegoś takiego nie doświadczyłem ani w prekwalifikacjach ani w treningach. A tylko na taki błąd czekało AMG za mną - tracę pozycję i spadam na miejsce szóste. AMG jedzie takim tempem, że momentami można próbować ataków, ale ostatecznie w okolicach dwunastego okrążenia rozdzielają nas GT4, które wypadają tak, że skutecznie podcinają mi skrzydła. Ponad 95 minut do końca: na radarze deszcz! Będzie padać za jakieś pół godziny!
 
Niedaleko przede mną zaczyna się walka o miejsce trzecie: za AMG goni Ferrari i drugie AMG, a ja zbliżam się stale do całej trójki. Na 18 okrążeniu jestem tuż za AMG, które straciło trzecią pozycję. Maszyna wyraźnie odstaje tempem i przyczepnością. Przedostatni zakręt, Cheetah... Zgadliście: AMG odbija się od krawężnika, leci w piach, a ja awansuję na miejsce piąte. Kolejne AMG jest dwie sekundy przede mną, jedną sekundę... i znowu rozdzielają nas GT4, na których dublowaniu tracę za dużo cennego czasu. Ponad 80 minut do końca: deszcz za dziesięć minut! W tym czasie zaczynam myśleć, że lepiej było pojechać pierwszy stint na pełnym baku, wyjeździć slicki gdy jeszcze będzie kropić i wstrzelić się z deszczowym ogumieniem, gdy będzie już porządnie lać. Paliwa mam jeszcze na jakieś trzynaście okrążeń, jakieś dwadzieścia dwie minuty.
 
Jedziemy i wyczekujemy opadów. Dziesięć minut minęło i nie zaczyna nawet kropić. Ostatnie zakręty 28 okrążenia: jak nie chluśnie deszczem! Bez żadnego ostrzeżenia: od razu mokro, slicki tracą ciśnienie i temperaturę, jest jak na lodzie. Przed ostatnim zakrętem na wysokości zjazdu do pitów trafiam na jakieś zdezorientowane, wolno jadące AMG (kolejna ofiara krawężnika na Cheetah?), po którego wyprzedzeniu jestem czwarty. Ale nie ma lekko: slicki już się nie trzymają, na prawie 70 minut przed końcem zjeżdżam na pit stop po paliwo i deszczowe ogumienie.
 
Na tor wracam na miejscu dziewiątym na dwanaście samochodów GT3. W stawce mamy cały czas osiem GT4, w międzyczasie odpadło jedno GT3. Pierwsze kółka na ogumieniu deszczowym to mały chaos: GT3, które jeszcze nie pitowały, GT4, które jeszcze trzymają się na slickach i mój Bentley, który nie złapał jeszcze rytmu. Trzeba uważać. Po serii pit stopów rywali jestem czwarty i wygląda na to, że będę w stanie utrzymać sensowne tempo.
 
Niestety po kilku okrążeniach opuściły mnie chęci i siły. Zacząłem popełniać małe i coraz większe błędy, po których krew poczuły dwa AMG za mną. Skupienia i tempa już nie odzyskałem, a pozycje straciłem właściwie bez żadnej walki. Na 45 kółku przestrzeliłem hamowanie z górki do Leeukop i poleciałem w piach - spadek na miejsce piąte. Na 49 kółku jeszcze przed Leeukop zahaczyłem o krawężnik i cisnęło mną prosto w ścianę - spadek na miejsce szóste. Dwa AMG zniknęły szybko z pola widzenia, a mój Bentley z uszkodzeniami na kilkanaście sekund napraw miał już po mału dość. Do końca zostało jeszcze ponad pół godziny, kolejny samochód był ponad 25 sekund za mną, więc wyglądało na to, że jestem już bezpieczny.
 
Poobijany samochód nie grzeszył stabilnością, co w deszczu było jeszcze bardziej spotęgowane, a ja już tylko co chwilę patrzyłem na zegar i odliczałem czas do końca. Moja jazda w końcówce pozostawiała wiele do życzenia, raz czy dwa o mało nie wpakowałem się w GT4, a najbliższy samochód przede mną uciekł już na prawie 20 sekund. Niecałe siedem minut do końca: coś dzieje się z przodu. Na miejsce piąte spada jakieś AMG, którego do tej pory nie widziałem, bo chyba cały czas było na czele. Kończę 62 okrążenie i słyszę, że samochód przede mną zjeżdża do pitów! Ktoś musiał mieć przykrą przygodę w deszczu. Wyprzedzam poszkodowanego, który prawdopodobnie stoi na naprawach, i awansuję na miejsce piąte. Jeszcze cztery kołka i koniec. Meta. I tak to się skończyło - dość nijako. Najsłabszy wynik w sezonie.
 
Dziękuję za wyścig i do zobaczenia w kolejnym!
 


#3
Tommi

Tommi
  • Discord:Tommi#6736
  • STEAM ID:tommi__pl
  • Xbox Live:TriedTommi
  • LokalizacjaBydgoszcz

Jak zawsze świetny materiał do czytania :okok:


PC

Rig

 

Flickr


#4
DrFugazi

DrFugazi

    Zapaleniec

  • Moderatorzy
  • 1424 postów
  • STEAM ID:drfugazi
  • PSN id:drfugaz
  • LokalizacjaKatowice

Jak zwykle fajnie się czyta i ogląda ten skrót, który zrobiłeś. Opisówka co się dzieje naprawdę robi robotę. Dobry kontent.


Racing! Because football requires only one ball.
http://hayabusa.eu.org/


PC

Rig

#5
LKRISS

LKRISS
  • STEAM ID:lkriss2
  • Origin ID:BOTAWP
  • Xbox Live:LKRISS22
  • Social Club:lkriss22
  • LokalizacjaWarszawa

Brawo Plupi, relacja 1st class choć sam wyścig nieco pechowy dla ciebie.  :good:  Tym razem Tommi szczęśliwie  :brawo:


SimRace Polska "Prędkość dźwięku to bardzo dziwna sprawa. Rodzice coś mówią jak masz 15 lat a dociera dopiero koło trzydziestki"
simr.pngbutton-4220-black.png

Rig

PC

:idea: Uzupełnij swój profil i podziel się ustawieniami z innymi


#6
Tommi

Tommi
  • Discord:Tommi#6736
  • STEAM ID:tommi__pl
  • Xbox Live:TriedTommi
  • LokalizacjaBydgoszcz

No fakt w SEMI bardzo szczęśliwie zakończony wyścig z p1 w klasie GT4. No i najważniejsze bez kraks :) 


PC

Rig

 

Flickr






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: LIGA, LIVE!

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych